Tusk pilnie zwołał naradę po zmasowanym ataku Rosjan na Ukrainę
Premier Polski Donald Tusk pilnie zwołał naradę koordynacyjną po tym, jak 30 lipca niezidentyfikowany obiekt naruszył przestrzeń powietrzną kraju na tle zmasowanego rosyjskiego ataku na zachód Ukrainy.
Według słów Tuska w naradzie wezmą udział minister obrony oraz przedstawiciele odpowiednich służb, którzy od momentu incydentu pracują na miejscu zdarzenia i raportują mu o przebiegu śledztwa.
„W związku z tym zwołałem grupę koordynacyjną z udziałem ministra obrony i odpowiednich służb, które już od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i systematycznie przekazują mi informacje o wszystkich okolicznościach incydentu” – oświadczył polski premier.
Z powodu zaistniałej sytuacji Tusk odwołał planowaną wizytę w województwie dolnośląskim. W Kancelarii Premiera poinformowano, że jego harmonogram został zmieniony.
Według informacji lokalnych mediów polskie władze rozważają wersję, że w województwie lubelskim w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia mogła spaść rosyjska rakieta. Jednocześnie na chwilę obecną brak oficjalnego potwierdzenia tych informacji.
Źródło: Szef polskiego rządu poinformował o tym w serwisie społecznościowym X.
Przypomnijmy, że w nocy z 29 na 30 lipca na wschodzie Polski ogłoszono alarm powietrzny z powodu zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnie regiony Ukrainy. Wcześniej polskie służby poinformowały o wykryciu w województwie lubelskim leja oraz szczątków nieustalonego obiektu, których okoliczności pojawienia się są obecnie ustalane.
W nocy na 30 lipca wojska rosyjskie przeprowadziły jeden z najwiekszych połączonych ataków na Ukrainę, używając ponad 70 rakiet i ponad 280 dornów uderzeniowych. Pod ostrzałem znalazły się Kijów i obwód kijowski, obwód dniepropetrowski, lwowski, połtawski, charkowski, mikołajowski, sumski, winnicki, czerkaski oraz iwanofrankiwski.
Czytaj nas na Telegram i Sends