Tusk wezwał Hiszpanię do pójścia za przykładem Polski w związku z kryzysem w Ceucie
Premier Polski Donald Tusk uważa, że Hiszpania powinna wziąć za przykład działania Warszawy w odpowiedzi na kryzys migracyjny. Według jego słów od skutecznej ochrony granic zewnętrznych zależy przyszłość strefy Schengen.
Premier Polski Donald Tusk skomentował kryzys migracyjny w hiszpańskiej enklawie Ceuta. Oświadczył, że Hiszpania powinna skorzystać z doświadczeń Polski, która kilka lat temu zmierzyła się z masowym napływem migrantów na granicy z Białorusią. Na tle wydarzeń w Ceucie, dokąd przybywają dziesiątki tysięcy migrantów, Tusk przypomniał, że Polska w odpowiedzi na kryzys znacznie wzmocniła ochronę swojej wschodniej granicy.
Według jego słów kraj zmienił zasady przyznawania azylu, zbudował barierę fizyczną na granicy z Białorusią oraz skierował znaczne zasoby na ochronę granicy państwowej. „Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, funkcjonariuszy policji i strażników granicznych. Hiszpania powinna pójść za naszym przykładem – jeśli chcemy, aby strefa Schengen nadal istniała” – oświadczył Donald Tusk.
Polski premier podkreślił również, że Warszawa traktowała kryzys migracyjny na granicy z Białorusią jako element nacisku na Unię Europejską. Właśnie dlatego, jak zaznaczył, Polska podjęła surowsze środki kontroli. Oświadczenie Tuska padło na tle na dużą skalę kryzysu migracyjnego w Ceucie. W ostatnich dniach do hiszpańskiej enklawy przybyły dziesiątki tysięcy migrantów, co zmusiło europejskich polityków do ponownego podjęcia dyskusji o konieczności wzmocnienia ochrony granic zewnętrznych Unii Europejskiej.
Polski premier jest przekonany, że to właśnie skuteczna kontrola na granicach zewnętrznych stanowi jeden z kluczowych czynników zachowania swobodnego przepływu osób w ramach strefy Schengen.
Źródło: Wpis polityka w sieci społecznościowej X.
Przypomnijmy, że w nocy na 30 lipca we wschodniej Polsce ogłaszano alarm powietrzny z powodu zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnie regiony Ukrainy. Wcześniej polskie służby poinformowały o wykryciu w województwie lubelskim leja oraz szczątków nieznanego obiektu, których okoliczności pojawienia się są obecnie ustalane.
W nocy na 30 lipca wojska rosyjskie przeprowadziły jeden z najnowocześniejszych na dużą skalę połączonych ataków na Ukrainę, używając ponad 70 rakiet i ponad 280 dronów uderzeniowych. Pod ostrzałem znalazły się Kijów i obwód kijowski, obwód dniepropetrowski, lwowski, połtawski oraz charkowski.
Czytaj nas na Telegram i Sends