W australijskim White Cliffs prawnicy rywalizowali w wyścigach na wielbłądach
W odległym australijskim miasteczku White Cliffs, podczas corocznego wyścigu White Cliffs Camel Cup, czterech prawników i jeden budowniczy wzięli udział w wyścigach na wielbłądach. Jak podaje ABC News Australia, większość z nich nigdy wcześniej nie jeździła na tych zwierzętach.
Pięciu mieszkańców Broken Hill rywalizowało w jednym z sześciu wyścigów programu, w którym jeźdźcami są wolontariusze, a nie zawodowi dżokeje. Przed startem uczestnikom wyjaśniono, jak utrzymać się w siodle: gdy wielbłąd się podnosi, należy lekko odchylić się do tyłu i mocno się trzymać.
Prawnik Harry Fisher, który przeprowadził się do Broken Hill z Wollongong na początku tego roku, powiedział, że dążył do zwycięstwa, mimo że nigdy wcześniej nie jeździł na wielbłądzie. Jego kolega, Danyon O’Rourke, postawił sobie inny cel – nie spaść. Jego wielbłąd wielokrotnie siadał na torze i niechętnie zmierzał w kierunku linii startu.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale UA.News w Telegramie.
Prawniczka Felicity Forge opowiedziała, że nie miała żadnej szczególnej strategii i wzięła udział w wyścigu głównie pod wpływem innych osób. Podczas trwającego około 30 sekund wyścigu szybko wyprzedziła rywali i zajęła pierwsze miejsce. Budowniczy Adam Collier zajął drugie miejsce, Fisher – trzecie, a O’Rourke dojechał jako ostatni, ale utrzymał się na grzbiecie wielbłąda.
Przed wyścigiem odbyła się aukcja zakładów na zwycięzcę. Aukcjoner David Wittenbury zaznaczył, że nie ma jednoznacznej formuły pozwalającej przewidzieć wynik, ponieważ wszystko zależy od chęci wielbłąda do biegu.
Według sekretarki klubu, Honor Taylor, zawody White Cliffs Camel Cup and Bikekhana organizowane są od około pięciu lat. Zazwyczaj chętni mogli brać udział w dwóch lub trzech wyścigach, ale w tym roku liczba wolontariuszy-jeźdźców była znacznie większa. Taylor oszacowała frekwencję na około 650 osób i stwierdziła, że wydarzenie to wspiera lokalne przedsiębiorstwa i obiekty noclegowe w obliczu spadku ruchu turystycznego w regionie.
Czytaj nas na Telegram i Sends