W Bułgarii po wybuchu zapłonął skład broni
W nocy na sobotę w obiekcie magazynującym broń w pobliżu wsi Carewa-Liwada w centralnej Bułgarii doszło do wybuchu, po którym wybuchł pożar. Nie informowano o poszkodowanych.
Pożar w bazie magazynowej
Ogień był widoczny na nagraniach transmitowanych przez lokalne media. Gubernatorka obwodu gabrowskiego Kristina Sidorowa powiedziała dziennikarzom we wczesnych godzinach soboty, że pożar objął teren bazy magazynowej zakładu i rozprzestrzeniał się z jednego magazynu do drugiego.
Jak podaje Jerusalem Post, lokalne media, powołując się na przedstawiciela EMCO, poinformowały, że pożar wybuchł w obiekcie zarządzanym przez tę firmę. Reuters nie zdołał od razu uzyskać komentarza od EMCO.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Śledztwo w sprawie wcześniejszych wybuchów
Według lokalnych mediów w ubiegłym miesiącu doszło do wybuchu w innym obiekcie EMCO. Firmą zarządza bułgarski handlarz bronią Emilian Gebrew. Bułgarscy prokuratorzy twierdzili, że Gebrew wcześniej był celem ataków na jego obiekty, które według ich twierdzeń przeprowadzili rosyjscy operacyjni.
W 2024 roku Bułgaria wydała nakazy aresztowania sześciu obywateli Rosji oskarżonych o udział w zniszczeniu magazynów EMCO. W magazynach tych w latach 2011–2020 przechowywano amunicję przeznaczoną na eksport do Ukrainy i Gruzji. Prokuratura oświadczyła wówczas, że miała podstawy przypuszczać, iż istnieje związek między wybuchami w Bułgarii, próbą otrucia Gebrewa w 2015 roku oraz wybuchami w składach amunicji w Czechach w 2014 roku.
Czytaj nas na Telegram i Sends