Wiceprezeska żydowskiej społeczności Mediolanu mówi o wzmocnieniu bezpieczeństwa
We Włoszech Dalia Gubbay, wiceprezeska żydowskiej społeczności Mediolanu, oświadczyła, że z powodu rosnącego antysemityzmu dzieci uczęszczają do szkół pod wzmocnioną ochroną policji, a zabezpieczenie jest potrzebne także w pobliżu synagog. Powiedziała o tym w wywiadzie dla Jerusalem Post.
Według Gubbay po nabożeństwach wiernym odradza się pozostawanie w pobliżu synagogi: policja prosi ludzi o rozejście się ze względów bezpieczeństwa. Zaznaczyła, że nie chce zdejmować biżuterii z gwiazdą Dawida, choć jej matka obawia się o jej bezpieczeństwo. Jednocześnie Gubbay radzi swoim dzieciom, aby nie nosiły na ulicy rzucających się w oczy symboli religijnych, w tym jarmułki lub cicit.
Obawy o dzieci
Gubbay powiedziała, że jej syn niedawno zetknął się z antysemickim incydentem podczas letniego obozu ruchu młodzieżowego Bnej Akiwa w Bułgarii. Jej 18-letnia córka, która kończy naukę przed rozpoczęciem studiów, niepokoi się koniecznością wyboru między otwartym wyrażaniem swojej żydowskiej tożsamości a bezpieczeństwem osobistym.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Żydowska społeczność Mediolanu, według Gubbay, liczy około 7 tysięcy osób. Należą do niej Żydzi z Trypolisu, Iranu, Libanu, Egiptu oraz włoscy Żydzi; w mieście działa około 20 synagog i trzy szkoły społeczne.
Skargi na wrogość
Gubbay oświadczyła również, że w systemie edukacji i środowisku akademickim rozpowszechnione są jednostronne przekazy. Wspomniała o stowarzyszeniach nauczycieli, w tym Docenti per Gaza, które, jak powiedziała, próbowały wykorzystać pierwszy dzień roku szkolnego w szkołach publicznych do protestów. Wiceprezeska społeczności dodała, że włoski minister edukacji Giuseppe Valditara reaguje na skargi i wysyła inspektorów, jednak kontrolowanie wszystkich szkół i klas jest trudne.
Według niej 25 kwietnia, w Dniu Wyzwolenia Włoch od nazizmu i faszyzmu, protestujący powiedzieli uczestnikom marszu z flagami Brygady Żydowskiej, aby opuścili wydarzenie. Policja poprosiła przedstawicieli społeczności o odejście, obawiając się o ich bezpieczeństwo. Przed Wielkimi Świętami społeczność koordynuje z lokalną policją jawne i dyskretne środki bezpieczeństwa, poinformowała Gubbay.
Czytaj nas na Telegram i Sends