W Australii wspomniano największą powódź w historii Australii Południowej
W Australii mieszkańcy regionu Riverland wspominali powódź na rzece Murray z 1956 roku — największą powódź w historii Australii Południowej według danych obserwacyjnych. W Renmark woda osiągnęła około 9,1 metra w sierpniu 1956 roku, informuje ABC News Australia.
Worki z piaskiem i nagrania filmowe
John Peterson, który ma obecnie 88 lat, podczas powodzi był na pierwszym roku studiów. Przyjeżdżał do rodzinnego Kingston-on-Murray, aby napełniać worki z piaskiem i ładować ziemię do wywrotek. Jak powiedział, prognozy dotyczące wysokości wody i czasu jej nadejścia były niespójne, dlatego sytuacja zmieniała się każdego dnia.
Peterson opowiedział, że przepływ wody osiągał około 300 tys. megalitrów dziennie, podczas gdy 10 tys. megalitrów dziennie zwykle uznawano za dobry wynik. W wyniku powodzi zniszczonych lub uszkodzonych zostało wiele budynków, w tym lokalny garaż, sklep i bank. Mieszkańcy codziennie organizowali wspólne prace na brzegach rzeki i zapewniali pracownikom żywność.
Peterson filmował także skutki żywiołu kamerą Eumig C3 na taśmę 8 mm, którą rodzice podarowali mu rok wcześniej. Początkowo używał czarno-białej taśmy, ale ze względu na dramatyzm wydarzeń zaczął filmować w kolorze.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Pomarańcze zbierano z łodzi
Mieszkaniec Loxton Theo Kessler, który podczas powodzi miał osiem lat, pamięta, jak zbierał pomarańcze z drzewa sąsiada, siedząc w łodzi wiosłowej. Dom rodziny Kesslerów nie ucierpiał. Jak powiedział, z powodu wysokiego poziomu wody wielu rolników musiało zbierać cytrusy z łodzi.
Kessler opisał wodę jako falę oceaniczną i powiedział, że czasami słyszał osuwanie się brzegów rzeki. Na jego posesji nadal rośnie eukaliptus sfotografowany w okresie szczytu powodzi. Pokazuje odwiedzającym poziom, do którego podniosła się woda, ale często nie wierzą, że była tak wysoka.
Szkody i wzajemna pomoc
Powódź nastąpiła po kilku miesiącach ulewnych deszczów we wschodnich stanach Australii, w wyniku których duże ilości wody przeszły przez dolną część dorzecza Murray-Darling. Gazeta Sunraysia Daily w 1957 roku, powołując się na ministra rozwoju krajowego, podała, że całkowite szkody w Australii przekroczyły 5 mln funtów szterlingów — ponad 204 mln dolarów we współczesnym przeliczeniu.
Lokalna historyczka Meredith Arnold, która w czasie powodzi miała 16 lat, nazwała wzajemną pomoc mieszkańców Riverland najważniejszą lekcją tamtego okresu. Zaznaczyła, że wielu mężczyzn wróciło z wojny około 10 lat przed katastrofą i miało doświadczenie w organizowaniu oraz wykonywaniu wspólnych prac.
Czytaj nas na Telegram i Sends