W Buenos Aires odwołano wydarzenie z udziałem ujgurskiego aktywisty — Buenos Aires Times
W Buenos Aires w Argentynie odwołano wydarzenie w Zgromadzeniu Ustawodawczym miasta, podczas którego miał wystąpić ujgurski aktywista Dolkun Isa. Wydarzenie przeniesiono do innego miejsca. Isa oświadczył, że decyzja mogła być skutkiem nacisków Chin wywieranych kanałami dyplomatycznymi.
Aktywista powiedział o tym w wywiadzie dla Buenos Aires Times. Według niego chińskie władze próbowały zakłócić wydarzenie organizowane przez ośrodek analityczny ds. praw człowieka CADAL, w tym jego udział w nim.
Oświadczenia o naciskach
Isa nazwał tę sytuację przejawem „transnarodowych represji” wobec ujgurskich aktywistów za granicą. Twierdzi, że podczas wcześniejszych podróży po krajach Ameryki Łacińskiej chińscy dyplomaci zwracali się do uniwersytetów i redakcji, próbując odwołać spotkania lub nie dopuścić do publikacji jego wywiadów.
Aktywista oświadczył również, że przed obecną podróżą jego biuro próbowało umówić spotkanie z argentyńskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, lecz nie otrzymało odpowiedzi. Według Isy CADAL także próbował zorganizować takie spotkanie, jednak resort odmówił.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Isa przybył do stolicy Argentyny między innymi po to, by w imieniu uwięzionego ujgurskiego pisarza Yalkuna Roziego odebrać Nagrodę Praw Człowieka im. Gracieli Fernández Meijide. Według publikacji Rozi odbywa w Sinciangu karę 15 lat więzienia za podżeganie do obalenia władzy państwowej.
Postępowanie w Argentynie
Isa, były prezydent Światowego Kongresu Ujgurów i obecny szef Światowego Centrum Demokracji i Praw Człowieka, jest związany ze sprawą w Argentynie. Ma ona na celu doprowadzenie do śledztwa w sprawie domniemanego ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości w Sinciangu z zastosowaniem zasady jurysdykcji uniwersalnej.
Isa twierdzi, że chińskie władze prowadzą w regionie politykę asymilacji, prześladowań i masowych zatrzymań Ujgurów oraz innych muzułmańskich mniejszości. Oświadczył, że jego matka zmarła w 2018 roku w obozie, młodszy brat został skazany na dożywocie, a starszy na 20 lat pozbawienia wolności.
Pekin odrzuca oskarżenia o ludobójstwo i systemowe represje w Sinciangu. Chińskie władze oświadczają, że ich polityka w regionie jest ukierunkowana na walkę z terroryzmem i ekstremizmem religijnym.
Czytaj nas na Telegram i Sends