Na Florydzie kapitan statku uratował nurka po ataku rekina
U wybrzeży Florydy kapitan statku Jacob Johnson uratował 40-letniego nurka, którego podczas zanurzenia zaatakował żarłacz tępogłowy. Do incydentu doszło około 30 mil od brzegu, w pobliżu wybrzeża Emerald Coast.
Pomoc w wodzie
Według NDTV World Johnson usłyszał, jak nurek wołał o pomoc i mówił, że został ugryziony. Początkowo kapitan przypuszczał, że uraz mógł być niegroźny, jednak gdy spojrzał za burtę, zobaczył krew wokół mężczyzny.
Rekin ugryzł nurka w przedramię, a on nie mógł samodzielnie wejść na pokład. Johnson wskoczył do wody i pomógł wyciągnąć rannego na statek, z dala od rekina.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Pierwsza pomoc na pokładzie
Na pokładzie członkowie grupy zaczęli udzielać poszkodowanemu pierwszej pomocy, aby zmniejszyć utratę krwi, a statek ruszył w kierunku brzegu na spotkanie z medykami. Jak powiedział Johnson, jedna osoba zdjęła koszulę, aby założyć opaskę uciskową, a inna użyła środka tamującego krwawienie. Opaskę uciskową dodatkowo zabezpieczono plastikowymi opaskami zaciskowymi.
Poszkodowanego przewieziono do najbliższego szpitala, gdzie otrzymał pilną pomoc medyczną. Johnson powiedział, że nie miał czasu oceniać ryzyka i od razu wskoczył do wody, a inni ludzie na pokładzie działali instynktownie i włączyli się w ratowanie nurka.
Czytaj nas na Telegram i Sends