Świadek opowiedział o okolicznościach upadku Anele Tembe w Kapsztadzie
W Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki świadek Robert Stefanutto podczas rozprawy w sądzie magistrackim opowiedział o ostatnich chwilach życia 22-letniej Anele Tembe. 11 kwietnia 2021 roku spadła ona z 10. piętra hotelu Pepperclub, gdzie przebywała ze swoim chłopakiem, raperem Kiernanem „AKA” Forbesem.
Jak informuje Daily Maverick, Stefanutto usłyszał dobiegającą z hotelu głośną kłótnię kobiety i mężczyzny. Jak relacjonował, kobieta krzyczała: „Zostaw mnie, odejdź ode mnie”. Następnie usłyszał płacz, głośny odgłos uderzenia oraz mężczyznę wołającego: „O mój Boże, o mój Boże”.
Zeznania naocznego świadka
Stefanutto wyszedł na taras swojego mieszkania, zobaczył osobę na chodniku obok hotelu i zszedł na dół. Początkowo uważał, że kobieta nie żyje. Później jednak zauważył ruch jej lewej ręki spod prześcieradła, którym przykrył ją jeden z ochroniarzy hotelu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Świadek zeznał przed sądem, że Tembe żyła i miała otwarte oczy. Poprosił ją, by mrugnęła, jeśli nie może mówić, i według jego relacji mrugnęła. Stefanutto wezwał pogotowie ratunkowe, próbował udrożnić jej drogi oddechowe i prosił ją, by oddychała powoli i płytko. Poinformował również o ciężkim urazie nogi oraz krwi w ustach kobiety.
Stan pokoju i telefon do recepcji
Dwaj policjanci, którzy weszli do pokoju 1004, w którym zatrzymali się Tembe i Forbes, zeznali, że w pomieszczeniu panował bałagan. Jeden z nich powiedział, że wyczuł zapach alkoholu, a także widział krew na pościeli i ręcznikach, butelkę szampana ze śladami krwi na szyjce oraz plamy krwi w łazience. Według niego Forbes był w pełni ubrany i nie miał widocznych obrażeń.
Forbes powiedział policji, że podczas kłótni Tembe rzekomo groziła, że skoczy z balkonu. Pracownica recepcji oświadczyła, że około 7:30 otrzymała od niego telefon z prośbą o wysłanie ochrony, ponieważ kobieta chce skoczyć z balkonu. Podczas rozmowy usłyszała krzyk i głośny odgłos uderzenia.
Czytaj nas na Telegram i Sends