W Kenii polityk miał rzekomo zadłużyć się na 6,1 mln szylingów po wydarzeniu rodzinnym
W Kenii wpływowy polityk, którego nazwiska nie ujawniono, miał rzekomo zostać z rachunkiem na 6,1 mln kenijskich szylingów po wydarzeniu rodzinnym, na które zaprosił innych polityków. Jak informuje Nation Kenya, gospodarz liczył, że zaproszeni goście pomogą pokryć koszty, jednak większość z nich nie wpłaciła żadnych środków.
Oczekiwane wpłaty nie nadeszły
Według osób bliskich politykowi wsparcia finansowego udzielił mu tylko jeden bliski sojusznik, który miał wpłacić 1 mln szylingów. Inni wysoko postawieni goście, według tych twierdzeń, opuścili wydarzenie bez deklarowania wpłat.
Publikacja pisze, że polityk zaciągnął wcześniej zobowiązania dłużne, oczekując wpłat od kolegów. Dostawcy namiotów, żywności i innych usług domagają się teraz zapłaty.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Doniesienia o eksmisji byłego posła
W tym samym zestawieniu Nation Kenya wspomina również byłego posła z Nyanzy, który planuje powrócić do polityki w wyborach w 2027 roku. Według informacji publikacji został on eksmitowany z mieszkania z powodu zaległości w czynszu.
Polityk miał początkowo zamiar kupić to mieszkanie i wpłacił znaczny zadatek. Później zrezygnował z zakupu i uzgodnił, że wpłacone środki zostaną wykorzystane na opłatę czynszu. Po wyczerpaniu tej kwoty narosły zaległości, a właściciel mieszkania miał rzekomo eksmitować najemcę. Były poseł szuka teraz innego mieszkania, według gazety.
Czytaj nas na Telegram i Sends