W Kenii zaapelowano o uznanie alfabetyzacji za podstawę mobilności społecznej
W Kenii dyrektor wykonawczy Usawa Agenda Emmanuel Manyasa w artykule dla Nation Kenya wezwał, by podstawową alfabetyzację postrzegać nie tylko jako umiejętność czytania i pisania, lecz także jako czynnik społecznej, ekonomicznej i środowiskowej zdolności jednostki. Jego zdaniem słabe umiejętności czytania w pierwszych klasach mogą pogłębiać istniejące nierówności.
Autor powiązał tę kwestię z 60. Międzynarodowym Dniem Alfabetyzacji, poświęconym alfabetyzacji dla ludzi, planety i dobrobytu. Zaznaczył, że alfabetyzacja otwiera dostęp do możliwości, udziału w życiu społecznym oraz informacji, która coraz bardziej wpływa na codzienne życie.
Skutki słabych podstaw nauki
Manyasa podkreślił, że dzieci przychodzą do szkoły z różnymi zasobami, w różnych okolicznościach i z różnymi możliwościami. Jeśli dziecko nie zdobywa podstawowych umiejętności czytania i pisania w pierwszych klasach, coraz trudniej jest mu przyswajać wiedzę z innych przedmiotów i w pełni uczestniczyć w edukacji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wśród możliwych konsekwencji wymienił spadek pewności siebie, utratę zainteresowania nauką, opuszczanie zajęć, słabe postępy w nauce, a ostatecznie porzucenie szkoły. Według autora dzieci, które najbardziej potrzebują edukacji, aby przezwyciężyć niekorzystne okoliczności, mogą w najmniejszym stopniu skorzystać z jej możliwości z powodu niewystarczającego podstawowego poziomu nauki. Uważa on, że podstawy nauki powinny być priorytetem.
Dostęp do informacji
Autor zwrócił także uwagę na nierówności w możliwości korzystania z informacji. W jego ocenie dostęp do komunikatów, ogłoszeń rządowych lub platform cyfrowych sam w sobie nie oznacza, że dana osoba potrafi skutecznie wykorzystać otrzymane dane. Wymaga to umiejętności czytania, rozumienia, oceny i stosowania informacji.
W warunkach cyfryzacji usług publicznych i poszukiwania pracy online podstawowa alfabetyzacja nabiera jeszcze większego znaczenia, zaznaczył Manyasa. Wezwał, by postępy w edukacji oceniać nie tylko na podstawie liczby dzieci w szkole, lecz także według tego, ile z nich się uczy, czego dokładnie się uczy oraz jakie możliwości daje im zdobyta wiedza.
Czytaj nas na Telegram i Sends