Samolot Amazon wyjechał poza pas w Miami: co najmniej pięć osób nie żyje
W USA samolot cargo Prime Air dla Amazon wyjechał poza pas startowy na międzynarodowym lotnisku w Miami, uderzył w kilka samochodów i stanął w płomieniach. Co najmniej pięć osób zginęło, a kolejnych pięć zostało rannych — podaje France 24, powołując się na lokalne władze.
Samolot przyleciał z San Juan
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 14:00 po przylocie samolotu z San Juan w Portoryko. Według władz hrabstwa Miami-Dade troje rannych jest w stanie krytycznym, a dwie kolejne osoby trafiły do szpitala z mniej poważnymi obrażeniami.
Szef straży pożarnej i służb ratunkowych hrabstwa Miami-Dade Ray Jadallah oświadczył, że niektóre osoby zostały uwięzione w samochodach. Pilot i drugi pilot również nie mogli wydostać się z samolotu. Kilka godzin po katastrofie ratownicy nadal usuwali wyciek paliwa.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Śledztwo w sprawie katastrofy
Na miejsce przybyło ponad 60 jednostek straży pożarnej i służb ratunkowych Miami-Dade. Zastały samolot objęty ogniem, gasiły pożar i oceniały stan poszkodowanych. Według zdjęć z miejsca zdarzenia samolot zatrzymał się przy drodze obok dwóch ciężarówek i spoczywał na kadłubie.
Rejs obsługiwała cargo linia lotnicza 21 Air z Karoliny Północnej, wykorzystując Boeinga 767 przebudowanego z pasażerskiego na towarowy w 2015 roku. Po katastrofie na lotnisku opóźniono około 250 lotów. Amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wyśle do Miami zespół w celu zbadania katastrofy. Szeryf Miami Rosie Cordero-Stutz oświadczyła, że po incydencie nie było widocznego zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.
Czytaj nas na Telegram i Sends