W Nepalu trwają poszukiwania ludzi w tunelach elektrowni wodnych po osuwisku
W Nepalu ratownicy kontynuują poszukiwania pracowników, którzy mogli pozostać uwięzieni w tunelach obiektów hydroenergetycznych po lodowcowym i górskim osuwisku na granicy z Chinami 26 sierpnia. Według Asharq Al-Awsat, powołującego się na AFP, w wyniku katastrofy w obu krajach zginęło co najmniej 1 385 osób, a ponad 5 500 kolejnych uznaje się za zaginione.
Kilka operacji jednocześnie
Australijski ekspert ds. operacji ratunkowych Arnold Dix nazwał sytuację bezprecedensową. Jak powiedział, w różnych miejscach jednocześnie prowadzi się kilka potencjalnych operacji ratowania ludzi, z których każda wiąże się z odrębnymi zagrożeniami i niepewnością.
Wśród zaginionych są setki pracowników obiektów hydroenergetycznych. Według stanu na 7 września akcje poszukiwawczo-ratunkowe trwały trzynasty dzień. Nepal obchodził tego dnia narodowy dzień żałoby zgodnie z tradycyjnymi rytuałami hinduistycznymi, a jednocześnie prace ratunkowe były kontynuowane.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Poszukiwania na ziemi, z powietrza i w tunelach
Rzecznik armii Nepalu Raja Ram Basnet powiedział AFP, że operacje są prowadzone na ziemi, z powietrza i w tunelach. Jak zaznaczył, ratownicy starają się upewnić, że nikt nie pozostaje uwięziony.
Nadzieję na odnalezienie kolejnych ocalałych wzmocniło uwolnienie trzech pracowników z głębi tuneli: dwóch Nepalczyków w piątek oraz obywatela Chin w sobotę. Nepalskim zespołom pomagają specjaliści z Chin, Indii i Korei Południowej, w tym Arnold Dix. W 2023 roku był on jednym z kluczowych doradców podczas operacji ratowania 41 pracowników, którzy przez 17 dni przebywali w zawalonym tunelu Silkyara w indyjskim stanie Uttarakhand.
Czytaj nas na Telegram i Sends