W Nigerii podczas piątkowej modlitwy porwano dziesiątki osób
Uzbrojeni napastnicy zaatakowali wsie Gidan-Zana i Kpenya w stanie Niger w Nigerii oraz porwali dziesiątki osób. Poinformowała o tym Deutsche Welle, powołując się na AFP i Reutersa. Mieszkańcy powiedzieli agencjom, że mogło zostać porwanych do 60 osób.
Atak na meczet
Według policji napastnicy zaatakowali dwie wsie, w tym Gidan-Zana i Kpenya, a następnie wtargnęli do meczetu w Kpenyi podczas piątkowej modlitwy.
Jeden z ocalałych powiedział AFP, że po zakończeniu modlitwy mieszkańców zaatakowała duża grupa uzbrojonych mężczyzn. Jak relacjonował, napastnicy mieli broń palną, noże i maczety.
Świadkowie powiedzieli również AFP, że podczas ataku zginęło kilka osób. Jednocześnie policja podała, że wstępne informacje nie wskazują na ofiary śmiertelne.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Odpowiedzialność niepotwierdzona
Policja nie potwierdziła, które dokładnie ugrupowanie stoi za atakiem. Jeden ze świadków powiedział AFP, że napastnicy mogli być członkami ugrupowania Lakurawa, które badacze wiążą z Islamskim Państwem – Prowincją Sahelu.
Inny mieszkaniec powiedział AFP, że atak przeprowadziło ugrupowanie Ansaru, które odłączyło się od Boko Haram i jest obecnie powiązane z Al-Kaidą. Według świadków inne ugrupowanie dżihadystyczne, znane jako Mahmuda, starło się z napastnikami, co pozwoliło części porwanych osób uciec.
W Nigerii, poza ugrupowaniami dżihadystycznymi działającymi na północy kraju, działają nieideologiczne uzbrojone bandy, które miejscowi nazywają „bandytami”. Według DW wojsko i policja kraju przeciwdziałają jednocześnie kilku konfliktom.
Czytaj nas na Telegram i Sends