$ 44.69 € 51.99 zł 12.03
+20° Kijów +19° Warszawa +34° Waszyngton

Niedźwiedź zabił 67-letniego mężczyznę w jego domu w Nowym Meksyku

Lew Shewtsow 02 września 2026 13:14
Niedźwiedź zabił 67-letniego mężczyznę w jego domu w Nowym Meksyku

W społeczności Crystal na terenie rezerwatu Nawahów w amerykańskim stanie Nowy Meksyk niedźwiedź 20 sierpnia zabił w domu 67-letniego Benjamina Galonę. W oświadczeniu policji Nawahów podano, że zwierzę uciekło do pobliskiego lasu, po czym zostało zastrzelone przez funkcjonariusza organów ścigania.

Jak podaje The Guardian, krewni mężczyzny opowiedzieli o szczegółach zdarzenia. Według nich Galona został w domu, gdy jego pasierb Casey poszedł na pocztę. Po powrocie Casey zobaczył uchylone drzwi i niedźwiedzia wewnątrz domu.

Pasierb wezwał pomoc

Casey zamknął się w swoim pokoju, zabarykadował drzwi meblami, ukrył się w niewielkiej przestrzeni w szafie i zadzwonił po służby ratunkowe. Skontaktował się także z siostrą zmarłego, Glorią Galoną, oraz jej córką Samanthą Vandever.

Kobiety przyjechały do domu i zobaczyły niedźwiedzia na zewnątrz. Według Samanthy Vandever zatrąbiła samochodem, po czym zwierzę uciekło. Kiedy weszły do domu, odkryły, że Benjamin Galona nie żyje.

Bliscy przypuszczają, że mężczyzna mógł otworzyć drzwi, słysząc jakiś dźwięk przy wejściu i sądząc, że wrócił jego pasierb. Łączą to przypuszczenie z faktem, że balkonik Galony pozostał nietknięty w jego pokoju. Po ciężkim napadzie drgawkowym, który znacznie ograniczył jego sprawność ruchową, korzystał z balkonika i wózka inwalidzkiego.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Rodzina wspomina jego pracę i pasje

Siostra zmarłego nazwała Benjamina Galonę silnym człowiekiem i powiedziała, że był szczęśliwy mimo skromnych warunków życia. Krewni postanowili zapamiętać go jako strażaka, który gasił pożary terenów naturalnych na terenie rezerwatu, a także sprzedawcę tamales, popularnych wśród lokalnych mieszkańców. Bliscy nazywali go Ponjo, Człowiekiem z Gór i Człowiekiem Tamale.

Galona był także fanem piosenkarza country Waylona Jenningsa. Według Glorii Galony jej brat spotkał muzyka podczas jarmarku na terenie Nawahów i wykonał z nim piosenkę Love of the Common People.

Władze Nowego Meksyku osiem dni przed śmiercią mężczyzny ostrzegały przed wzrostem liczby konfliktów między ludźmi a niedźwiedziami w stanie w związku z silną suszą. Mieszkańców wezwano, aby nie zostawiali na zewnątrz śmieci, opadłych ani gnijących owoców, które mogą przyciągać zwierzęta.

Benjamin Galona pozostawił dwoje rodzeństwa, czworo dzieci, pięcioro pasierbów, 15 wnuków i jedno prawnuczę. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 29 sierpnia.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację