W Pakistanie dwie kobiety błędnie uznano za zamachowczynię samobójczą przez wspólne imię — Dawn
W Pakistanie zdjęcia co najmniej dwóch kobiet o imieniu Mahal Baloch były rozpowszechniane w mediach społecznościowych z fałszywym podpisem „zamachowczyni samobójcza” po wybuchu w Lasbeli w 2024 roku. Jedna z nich była matką trzech niepełnoletnich córek i nie miała związku z atakiem. Ustaliła to platforma fact-checkingowa iVerify Pakistan, za potwierdzeniem zastępcy generalnego inspektora policji departamentu antyterrorystycznego Beludżystanu, informuje Dawn.
Według iVerify Pakistan atakującą była inna Mahal Baloch — 23-letnia studentka prawa i członkini Armii Wyzwolenia Beludżystanu, która używała pseudonimu Zilan Kurd. Posty ze zdjęciami kobiety błędnie utożsamionej z atakującą w ciągu kilku minut obejrzały tysiące osób, a udostępniły je setki użytkowników.
Konsekwencje dla rodziny
Prawnik Imran Baloch oświadczył, że publikacja imienia i danych osobowych jego klientki zagroziła bezpieczeństwu całej jej rodziny. Według niego dzieci kobiety nie mogą normalnie chodzić do szkoły i na zajęcia dodatkowe z powodu ciągłego strachu przed prześladowaniem.
Rodzina, w skład której wchodziły sama Mahal, jej trzy córki i dwie starsze kobiety, mieszkała w mieszkaniu w Kwecie jako tymczasowi lokatorzy. Według prawnika na właściciela mieszkania wywierano presję, by eksmitował rodzinę, lecz odmówił. Baloch twierdzi również, że dziennikarze i media nie przestrzegali podstawowych standardów weryfikacji przed powiązaniem jego klientki z wybuchem.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Filmy wykorzystane omyłkowo
Inna Mahal Baloch, artystka przebywająca około 800 kilometrów od Kwety, również padła ofiarą błędnej identyfikacji. Jej zdjęcia i filmy publikowano jako wizerunki atakującej. Według artystki fragmenty pochodziły z podcastu, w którym uczestniczyła, zostały zmontowane i rozpowszechnione w sieci. Przez ponad miesiąc, jak powiedziała, była postrzegana przez pryzmat tego bezpodstawnego oskarżenia.
Problem weryfikacji informacji
Koordynator iVerify Pakistan Syed Talal Ahsan powiązał rozprzestrzenianie się dezinformacji ze słabym nadzorem redakcyjnym, niskim poziomem kompetencji medialnych i ograniczonym dostępem do wiarygodnych informacji. W Beludżystanie weryfikację utrudniają przerwy w dostępie do internetu i ograniczenia komunikacji. Prezes Związku Dziennikarzy Beludżystanu Manzoor Ahmed zauważył, że fałszywe wiadomości na WhatsAppie, Facebooku, X i TikToku rozchodzą się szybciej, niż mogą je zweryfikować dziennikarze, fact-checkerzy lub władze.
Założycielka Digital Rights Foundation Nighat Dad oświadczyła, że platformy powinny odpowiadać nie tylko za publikację fałszywego wpisu, lecz także za jego algorytmiczne rozpowszechnianie. Jej zdaniem regiony, w których konflikty stwarzają zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi, potrzebują oceny ryzyka, moderacji w lokalnych językach oraz skutecznych mechanizmów usuwania kopii fałszywych treści.
Czytaj nas na Telegram i Sends