W Izraelu dyskutują o relacji między etyką wojskową a zwycięstwem
W Izraelu trwa dyskusja na temat relacji między zasadami użycia siły, ochroną ludności cywilnej a bezpieczeństwem wojskowych podczas operacji w Gazie. Jak donosi The Jerusalem Post, przedmiotem sporów jest również miejsce pojęcia zwycięstwa w kodeksie etycznym Sił Obronnych Izraela (IDF).
Według Ynet, 9 sierpnia IDF podniosły poziom zatwierdzania części uderzeń do poziomu szefa Sztabu Generalnego. W niektórych przypadkach faktycznie wymagało to zgody politycznej. Dowódcom nakazano także zaprzestać ognia odpowiadającego, z wyjątkiem przypadków eliminowania bezpośredniego zagrożenia.
Doniesienia o przekroczeniach Żółtej Linii
Korespondent wojskowy Channel 14 Hillel Biton Rosen oświadczył, że kilka dni po zmianie zasad przedstawiciele Hamasu mieli rzekomo zostać zauważeni podczas przekraczania linii zawieszenia broni w Gazie, znanej jako Żółta Linia. Według jego informacji ukradli oni sprzęt inżynieryjny, a wojsko prosiło o zgodę na otwarcie ognia, jednak wyższe dowództwo jej nie udzieliło.
Nienazwany wysokiej rangi przedstawiciel służb bezpieczeństwa, cytowany przez publikację, twierdził, że incydent ten był jednym z ponad 65 przekroczeń linii. Według niego było to trzy razy więcej niż w tygodniu przed zmianą zasad użycia siły.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zasada „czystości broni”
Kodeks etyczny IDF „Ruach Tzahal” zawiera zasadę „czystości broni” — tohar haneshek. Jej źródła wiąże się z żydowskimi organizacjami obronnymi sprzed utworzenia państwa Izrael, w tym z Haganą i Palmachem. Zasada przewiduje użycie siły wyłącznie w celu wykonania zadania i tylko w niezbędnym zakresie, a także unikanie, na ile to możliwe, szkody wobec ludności cywilnej, jeńców i bezbronnych osób.
W 1994 roku ówczesny szef Sztabu Generalnego IDF Ehud Barak zaangażował filozofa Asę Kashera do stworzenia współczesnego pisanego kodeksu etyki wojskowej. Kodeks połączył obowiązek wykonania zadania i dążenie do zwycięstwa z poszanowaniem godności ludzkiej, wartości życia oraz wymogiem unikania nieuzasadnionej szkody wobec ludności cywilnej.
Filozof Avi Sagi, który zasiadał w komitecie dokonującym rewizji kodeksu w 2000 roku, twierdził, że zwycięstwo nie jest wartością moralną i samo w sobie nie może uzasadniać użycia siły. Były poseł do Knesetu Moshe Feiglin, a także Gabi Siboni i Erez Winner z Jerusalem Institute for Strategy and Security, krytykowali takie podejście, uznając, że spycha ono zwycięstwo na drugi plan.
Czytaj nas na Telegram i Sends