W RPA była minister obrony zaprzeczyła kodowanym prośbom o pieniądze w WhatsAppie
W RPA była minister obrony i spraw weteranów wojskowych Nosiviwe Mapisa-Nqakula zaprzeczyła przed Wysokim Sądem Gautengu w Pretorii, że wysyłała w WhatsAppie wiadomości zawierające zakodowane prośby o pieniądze. Kontynuowała zeznania po tym, jak w poprzednim tygodniu jej wystąpienie w sądzie przerwano z powodu pogorszenia stanu zdrowia.
Zarzuty korupcyjne
Mapisa-Nqakula postawiono 12 zarzutów korupcji oraz jeden zarzut prania pieniędzy. Dotyczą one okresu jej pracy jako minister obrony w latach 2016–2019.
Prokuratura twierdzi, że żądała 4,5 mln randów łapówek od Nombasy Ntsondwy-Ndlovu, wykonawczyni usług logistycznych dla Południowoafrykańskich Narodowych Sił Obronnych, aby zapewnić sobie i utrzymać kontrakty rządowe. Według oskarżenia 2,1 mln randów przekazano w gotówce.
Kluczowa świadkini oskarżenia, Ntsondwa-Ndlovu, wcześniej oświadczyła, że rozmówczynie używały w korespondencji nazw przedmiotów i terminów związanych z tradycyjnymi uzdrowicielami jako kodowych określeń gotówki. Jak podaje TimesLIVE, sąd szczegółowo przeanalizował tę korespondencję.
Korespondencja o peruce i pieniądzach
W wiadomości z września 2018 roku Ntsondwa-Ndlovu napisała, że ma tabakę, i zapytała, jak ją przekazać. Świadkini twierdziła, że słowo to oznaczało pieniądze, jednak Mapisa-Nqakula temu zaprzeczyła i powiedziała, że nie rozmawiały o tabace.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Była minister oświadczyła także, że nie pamięta wiadomości z października 2018 roku ani późniejszej korespondencji dotyczącej dokumentu. Chodziło w niej o dwuletnie przedłużenie kontraktu byłego głównego chirurga wojskowego Aubreya Sedibe; mąż Ntsondwy-Ndlovu, były zastępca głównego chirurga wojskowego Noel Ndlovu, miał być z tego powodu „nie sobą”. Mapisa-Nqakula powiedziała, że nie wiedziała o tych wiadomościach i ich nie pisała.
W sprawie korespondencji dotyczącej peruki z listopada 2018 roku Mapisa-Nqakula przyznała, że ją omawiała, lecz nalegała na dosłowne znaczenie tego słowa. Według niej zachwyciła się peruką Ntsondwy-Ndlovu podczas wydarzenia dla małżeństw, po czym Ntsondwa-Ndlovu zaproponowała, że kupi jej perukę, i przekazała ją na lotnisku OR Tambo w Johannesburgu.
Ntsondwa-Ndlovu twierdziła, że w paczce z peruką ukryto 300 tys. randów w gotówce, a telefony Mapisy-Nqakuli między 7 listopada 2018 roku a 18 stycznia 2019 roku były żądaniami pieniędzy pod pretekstem peruki. Oskarżona temu zaprzeczyła i oświadczyła, że otrzymała tylko perukę, która różniła się od tej, która jej się spodobała, i kosztowała mniej niż 1 tys. randów.
Mapisa-Nqakula zaprzeczyła także, że terminy impepho — święte kadzidło — oraz indumba — chata uzdrowiciela — były kodami finansowymi. Ntsondwa-Ndlovu zeznała, że przekazała jej 100 tys. randów jako impepho. Rozprawy trwają, a sąd rozpatruje inne wiadomości WhatsApp.
Czytaj nas na Telegram i Sends