$ 44.61 € 51.45 zł 11.81
+14° Kijów +19° Warszawa +30° Waszyngton

Sąd w RPA rozpatrzył pozew sekretarza generalnego ANC w sprawie zarzutów o rzekome przekupstwo

Lew Shewtsow 15 września 2026 23:13
Sąd w RPA rozpatrzył pozew sekretarza generalnego ANC w sprawie zarzutów o rzekome przekupstwo

W Wysokim Sądzie prowincji Gauteng w Johannesburgu w RPA odbyła się rozprawa w sprawie o zniesławienie, którą sekretarz generalny Afrykańskiego Kongresu Narodowego Fikile Mbalula wytoczył członkini Krajowego Komitetu Wykonawczego ANC Nkosazanie Dlamini-Zumie. Pozew złożono po tym, jak w sierpniowym wywiadzie stwierdziła, że Mbalula miał rzekomo płacić delegatom za głosy podczas partyjnej konferencji w Nasrec w 2022 roku.

Jak informuje Daily Maverick, Dlamini-Zuma twierdziła również, że pieniądze miały być rzekomo wykorzystywane do wyboru Mbaluli na sekretarza generalnego ANC oraz ponownego wyboru Cyrila Ramaphosy na prezydenta partii. Według niej praktyka finansowego wpływania na wewnątrzpartyjne wybory istniała już podczas kampanii Ramaphosy w 2017 roku.

Oświadczenie delegata

Obrona Dlamini-Zumy przedłożyła sądowi pisemne oświadczenie pod przysięgą, czyli afidawit, delegata ANC Mandli Themby Sibiyi. Oświadczył on, że osobiście widział, jak Mbalula miał rzekomo rozdawać pieniądze delegatom podczas konferencji, a także że sam otrzymał środki.

Adwokat Dlamini-Zumy, Muzi Sikhakhane, nazwał afidawit bezpośrednim dowodem i stwierdził, że kwestie dotyczące szczegółowości dokumentu odnoszą się do jego wiarygodności. Jego zdaniem powinno to zostać wyjaśnione podczas ustnej rozprawy z możliwością przesłuchania krzyżowego.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Przedstawiciel Mbaluli, adwokat Smanga Seteni, sprzeciwił się wykorzystaniu dokumentu. Zaznaczył, że Sibiya sporządził afidawit 4 września — około miesiąca po wywiadzie Dlamini-Zumy. Seteni stwierdził także, że ani Sibiya, ani Dlamini-Zuma nie zgłosili rzekomych wypłat policji ani strukturom ANC.

Rozpowszechnianie wywiadu

Seteni podważył twierdzenie Sibiyi, że „widział wszystko”, ponieważ, zdaniem adwokata, w oświadczeniu nie ma konkretnego opisu tego, co widział. Sędzia zwrócił uwagę, że w afidawicie nie ma odniesienia do toczącej się sprawy sądowej, zaznaczył jednak, że dokumentu nie można po prostu odrzucić.

Strony spierały się także o możliwą dalszą szkodę wynikającą z tych twierdzeń. Przedstawiciel Mbaluli wskazał, że wywiad opublikowany na YouTube był retransmitowany przez nadawców SABC i e.tv oraz może być dalej rozpowszechniany. Obrona Dlamini-Zumy podkreślała, że nie ma dowodów na jej zamiar powtarzania tych twierdzeń, podczas gdy strona Mbaluli powoływała się na jej stanowisko, że je podtrzymuje. Sąd odroczył wydanie decyzji.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację