W Polsce zatrzymano kobietę podejrzaną o napaść na ukraińskie dzieci
Polskie organy ścigania zatrzymały i postawiły zarzuty 46-letniej kobiecie podejrzanej o napaść na dwoje ukraińskich dzieci w Bydgoszczy.
Według informacji lokalnej policji kobiecie zarzuca się znieważenie na tle narodowościowym, naruszenie nietykalności cielesnej nieletniego oraz zniszczenie mienia.
Zatrzymana ma zostać przewieziona do prokuratury rejonowej, gdzie będą prowadzone dalsze czynności procesowe.
Jednocześnie 34-letni mężczyzna, który również został zatrzymany w związku z tą sprawą, został już przesłuchany. Obecnie ma status świadka.
Do ataku na Ukraińców doszło 14 sierpnia w parku niedaleko dworca kolejowego w Bydgoszczy. Dwoje dorosłych, mężczyzna i kobieta, wszczęło konflikt z 14-letnią Ukrainką i jej 12-letnim bratem. Z dostępnych informacji wynika, że przyczyną agresji był język ukraiński, w którym dzieci rozmawiały między sobą.
Napastnicy, którzy spacerowali z psem, obrażali dzieci wulgarnymi wyzwiskami, grozili im ze względu na pochodzenie narodowe i użyli przemocy fizycznej.
Wcześniej premier Polski Donald Tusk zareagował na atak dwóch osób na ukraińskie dzieci w Bydgoszczy.
Wcześniej, wieczorem 1 sierpnia, w mieście Kożuchów (województwo lubuskie) doszło do napaści na trzech obywateli Ukrainy – 37-letniego Włodzimierza, 32-letniego Wasyla i 28-letnią Adelina. Do zdarzenia doszło na terenie prywatnego hostelu, w którym mieszkają poszkodowani.
Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu śledzi informacje dotyczące napadu na trzech obywateli Ukrainy w miejscowości Kożuchów w województwie lubuskim w Polsce. Okoliczności zdarzenia oraz jego możliwe motywy ustalają polskie organy ścigania.
Czytaj nas na Telegram i Sends