$ 44.68 € 51.78 zł 12.02
+27° Kijów +19° Warszawa +24° Waszyngton

W Ceucie, po masowym przekroczeniu granicy, pozostają tysiące migrantów

Lew Shewtsow 16 sierpnia 2026 18:46
W Ceucie, po masowym przekroczeniu granicy, pozostają tysiące migrantów

W hiszpańskiej Ceucie na północy Afryki, po masowym przekroczeniu granicy z Marokiem 30 lipca, pozostają tysiące migrantów, wśród których znajdują się nieletni bez opieki dorosłych. Według danych NPR World podczas tej akcji zginęło ponad 140 osób. Rząd hiszpański poinformował, że w ciągu tygodnia, który rozpoczął się 27 lipca, granicę z Ceutą przekroczyło ponad 70 tysięcy migrantów.

Rząd Hiszpanii twierdzi, że większość osób dobrowolnie powróciła już do Maroka. Jednocześnie dziennikarka Barbara Ayuso, która pracowała w Ceucie dla El País, oszacowała liczbę osób, które pozostały, na co najmniej 8 tysięcy. Według niej około 2 tysięcy osób przebywało na plaży El Trampolín, a lokalni mieszkańcy naliczyli ponad 4 tysiące nieletnich. Hiszpańskie władze poinformowały, że pomoc medyczną udzielono prawie 6 tysiącom osób.

Jak twierdzi Ayuso, migranci na plaży El Trampolín przebywali w wysokich temperaturach bez ochrony przed słońcem i dostępu do bieżącej wody. Na dzień 10 sierpnia policja prowadziła dochodzenie w sprawie siedmiu zgłoszeń dotyczących przemocy seksualnej. Mieszkańcy Ceuty wyszli na ulice, protestując i uznając reakcję centralnych władz Hiszpanii za niewystarczającą.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale UA.News w Telegramie.

15 sierpnia marokańskie siły bezpieczeństwa stłumiły prawdopodobną nową masową próbę przedostania się do Ceuty. Badacz z organizacji porCausa, José Bautista, uważa, że Maroko wykorzystuje kryzysy migracyjne w Ceucie, Melilii czy na Wyspach Kanaryjskich jako kartę przetargową w negocjacjach z Hiszpanią. Jest to ocena badacza, a nie oficjalnie ustalona przyczyna wydarzeń.

Dziennikarz Ignacio Sembrero zasugerował, że władze marokańskie mogły dopuścić do przekroczenia granicy 30 lipca w odpowiedzi na opublikowanie śledztwa dotyczącego prawdopodobnego wykorzystania przez marokańskie służby specjalne programu Pegasus. Dyrektor projektu International Crisis Group ds. Afryki Północnej, Riccardo Fabiani, podkreślił, że nie da się z całą pewnością przypisać odpowiedzialności za masowe przekroczenie granicy konkretnemu państwu.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację