$ 44.5 € 51.63 zł 11.94
+14° Kijów +12° Warszawa +23° Waszyngton

W Tajlandii zatrzymano mnicha podejrzanego o przywłaszczenie 3 mln dolarów

UA.NEWS 12 września 2026 03:08
W Tajlandii zatrzymano mnicha podejrzanego o przywłaszczenie 3 mln dolarów

Tajlandzka policja zatrzymała 66-letniego buddyjskiego mnicha Phrę Wachirayana Wi pod zarzutem przywłaszczenia 100 mln ბათów, czyli około 3 mln dolarów, z darowizn dla klasztoru. Wraz z nim zatrzymano 47-letnią Punyawi Rungrueang, którą śledczy uważają za prawdopodobną wspólniczkę. Poinformował o tym MyJoyOnline.

Podejrzenia dotyczące darowizn dla świątyni

Phra Wachirayan Wi był byłym opatem świątyni Wat Phutthaisawan, pochodzącej z XIV wieku, w dawnej stolicy Ayutthaya. Według policji przez dwa lata ponad 20 razy przywłaszczał darowizny przeznaczone dla świątyni. Po zatrzymaniu został pozbawiony godności mniszej. Mnich publicznie nie komentował sytuacji.

Policja oświadczyła, że wykryła dwa przepływy środków powiązane z pokwitowaniami darowizn, które mnich wystawiał w imieniu świątyni. Jeden był przeznaczony na remonty, drugi na opłacenie amuletów i innych przedmiotów sakralnych. Według śledztwa środki z obu przepływów nie trafiały na konto świątyni.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Przeszukania i podejrzana wspólniczka

Podczas przeszukania rezydencji mnicha policja znalazła gotówkę i sztabki złota o łącznej wartości ponad 100 mln bahtów, podał The Nation, na który powołuje się MyJoyOnline. Funkcjonariusze oświadczyli również, że przejrzeli nagranie z kamer monitoringu, na którym mnich znajduje się z kobietą w intymnej sytuacji. Buddyjscy mnisi w Tajlandii składają ślub celibatu i wyrzekają się dóbr materialnych.

Punyawi Rungrueang została zatrzymana pod zarzutem pomagania urzędnikowi państwowemu w nielegalnej działalności. Wielu mnichów w Tajlandii otrzymuje świadczenia państwowe, dlatego są uznawani za urzędników państwowych. W jej mieszkaniu zabezpieczono 35 złotych amuletów, około 1,5 kg sztabek złota oraz biżuterię o wartości około 6,04 mln bahtów. Policja uważa, że mogła pomagać w zarządzaniu rzekomo przywłaszczonymi środkami, a przez jej rachunki bankowe co roku przepływały dziesiątki milionów bahtów. Śledztwo rozpoczęto w połowie lipca po anonimowym zgłoszeniu; śledczy nie wykluczają udziału jeszcze dwóch lub trzech osób.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację