W Tokio w Japonii upamiętniono studentkę, której morderstwo pozostaje niewyjaśnione od 30 lat
W Tokio w Japonii rodzina i policja uczcili pamięć Junko Kobayashi, 21-letniej studentki Uniwersytetu Sophia, której morderstwo, popełnione 9 września 1996 roku, wciąż pozostaje niewyjaśnione. 80-letni ojciec ofiary, Kenji Kobayashi, wraz z funkcjonariuszami komisariatu Kameari złożył kwiaty w miejscu dawnego rodzinnego domu w dzielnicy Katsushika, podaje The Japan Times.
Kenji Kobayashi oświadczył, że nie wybaczy osobie, która odebrała jego córce życie, marzenia i nadzieje. Powiedział również, że zamierza kontynuować wysiłki na rzecz wyjaśnienia sprawy.
Okoliczności zbrodni
Wieczorem 9 września 1996 roku dom rodziny Kobayashi został podpalony i spłonął. Ciało Junko Kobayashi znaleziono w sypialni jej rodziców na drugim piętrze. Jej ręce i nogi były związane, a na szyi i twarzy miała rany kłute.
Na pościeli, którą przykryto ciało, a także na pudełku zapałek przy wejściu do domu znaleziono ślady krwi grupy A należącej do dorosłego mężczyzny. Krótko przed zbrodnią świadkowie widzieli mężczyznę w żółtawobrązowym płaszczu przeciwdeszczowym i czarnych spodniach. Stał z parasolem na skrzyżowaniu około 15 metrów od miejsca zdarzenia.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Śledztwo trwa
Policja Metropolitalna w Tokio zaangażowała w śledztwo łącznie około 122 500 śledczych i otrzymała ponad 1 800 zgłoszeń od obywateli, w tym relacje naocznych świadków. W dniu 30. rocznicy funkcjonariusze rozdawali ulotki dotyczące sprawy w pobliżu stacji Shibamata kolei Keisei Electric Railway.
Policja opublikowała także na swojej stronie internetowej trójwymiarowy wizerunek osoby widzianej w pobliżu miejsca zbrodni. Szef pierwszego wydziału śledczego Takahiro Hata poinformował, że dochodzenie trwa, i zaapelował do obywateli o przekazywanie informacji, których wcześniej nie zgłoszono.
Przedstawiciel wydziału Akinori Hirata zaznaczył, że znaczne zmiany w tej okolicy na przestrzeni lat utrudniają odtworzenie okoliczności zdarzenia. Jednocześnie, jak powiedział, śledczy kontynuują pracę, wyznaczając priorytetowe kierunki dochodzenia.
Czytaj nas na Telegram i Sends