Roboty wzięły udział w akcji w Warszawie na rzecz regulacji AI
W Warszawie w Polsce około 30 robotów wzięło udział w akcji przed Ministerstwem Cyfryzacji. Organizatorzy domagali się szerszej debaty publicznej i prawnego uregulowania wpływu sztucznej inteligencji oraz robotyzacji na rynek pracy, informuje Notes from Poland.
Roboty ustawiono w kilku rzędach: machały polskimi flagami i skandowały hasła wzywające do wprowadzenia zasad oraz ochrony miejsc pracy. Akcję przeprowadziła grupa Democratism, która oświadczyła, że społeczeństwo powinno z wyprzedzeniem omówić konsekwencje automatyzacji dla zatrudnienia.
Ochrona pracowników
Organizatorzy zaznaczyli, że nowe technologie mogą stworzyć możliwości dla jednych osób, podczas gdy inni będą musieli się przekwalifikować lub przejść do zupełnie innej pracy. Ich zdaniem należy określić, kto będzie odpowiedzialny za przygotowanie ludzi do tych zmian, jak chronić pracowników w okresie przejściowym oraz jaki powinien być mechanizm przekwalifikowania.
Inicjatywę Democratism uruchomiła firma Delta Robots, która wynajmuje roboty na wydarzenia. Przedstawiciel firmy Grzegorz Kulisz w komentarzu dla Gazeta.pl przyznał, że kampania ma dla Delta Robots także znaczenie w zakresie public relations. Jednocześnie wyraził zaniepokojenie możliwymi konsekwencjami braku regulacji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Strona internetowa utworzona w celu zbierania poparcia dla szerszej dyskusji o wpływie AI i robotyzacji miała wówczas 61 podpisów.
Stanowisko ministerstwa
Minister cyfryzacji Polski Krzysztof Gawkowski wyszedł do uczestników akcji i oświadczył, że cele ministerstwa odpowiadają ich obawom, a priorytetem w pracy resortu są ludzie. Poinformował także, że jego ministerstwo pracuje nad regulacjami w tej dziedzinie.
Według lokalnego serwisu O!Polska minister ogłosił plany utworzenia komitetu ds. rozwoju i bezpieczeństwa sztucznej inteligencji. Ponadto ministerstwo planuje wprowadzić tak zwane „piaskownice”, w których firmy będą mogły testować rozwiązania oparte na AI przed szerszym wdrożeniem.
Kulisz z kolei powiedział Gazeta.pl, że projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji, rozpatrywany przez niższą izbę polskiego parlamentu — Sejm — zawiera zbyt mało praktycznych mechanizmów ochrony pracowników, których może dotknąć automatyzacja.
Czytaj nas na Telegram i Sends