Ukraińskie drony zmusiły Rosję do przekierowania eksportu zboża — Reuters
Rosyjscy eksporterzy zboża zaczęli zmieniać trasy dostaw i przekierowywać ładunki z Morza Czarnego i Azowskiego do portów Morza Bałtyckiego z powodu ukraińskich ataków na statki oraz infrastrukturę portową.
W ubiegłym sezonie eksportowym, od lipca 2025 do czerwca 2026 roku, przez porty Morza Czarnego i Azowskiego Rosja wywiozła 46,3 mln ton zboża. Przypadało na nie około 90% rosyjskiego morskiego eksportu zbóż. Przez rosyjskie porty Morza Bałtyckiego w tym okresie wysłano zaledwie około 1 mln ton.
Jednak według stanu na 18 sierpnia wnioski o przewozy kolejowe zboża do rosyjskich portów bałtyckich w bieżącym sezonie osiągnęły już 5 mln ton. Dla Noworosyjska i Tuapse wskaźnik ten wyniósł około 6 mln ton.
Rosyjscy eksporterzy coraz poważniej rozważają również porty państw bałtyckich, przede wszystkim Łotwy. Według szacunków szefa firmy konsultingowej Sovecon, Andrija Sizowa, we wrześniu wolumen takich dostaw może gwałtownie wzrosnąć.
W ubiegłym sezonie przez kraje bałtyckie Rosja wyeksportowała około 1 mln ton zboża, w porównaniu z 2,5 mln ton dwa lata wcześniej.
Jednocześnie kierunek bałtycki nie jest w stanie w pełni zastąpić Rosjanom Morza Czarnego i Azowskiego. Przepustowość rosyjskich terminali zbożowych na Bałtyku szacuje się na maksymalnie 7 mln ton rocznie.
O sprawie pisze agencja Reuters.
Zobacz także:
Rosja jest zmuszona importować paliwo lotnicze dla lotnictwa wojskowego i dronów — HUR.
Rosyjski dyktator Władimir Putin nazwał kryzys paliwowy w kraju „niedogodnościami” i przerzucił odpowiedzialność na rząd.
Kryzys paliwowy w Rosji zaostrzył się po nowej serii ukraińskich uderzeń w rafinerie ropy naftowej. W pierwszej połowie sierpnia atakowane były co najmniej cztery zakłady branży o łącznej mocy 145 mln ton rocznie, z których co najmniej cztery wstrzymały pracę. Obecnie wolumeny przetwórstwa znajdują się o jedną trzecią poniżej normy sezonowej, według szacunków Rystad.
Wcześniej Siły Obrony Ukrainy zadały nowe dalekosiężne uderzenia w obiekty o znaczeniu wojskowym na terytorium Rosji oraz w akwenie Morza Czarnego. Według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ukraińscy wojskowi rażą cele w odległości ponad 1300 kilometrów od linii frontu, uderzając w infrastrukturę naftową oraz flotę rosyjską.
Czytaj nas na Telegram i Sends