Dziesiątki tysięcy osób protestowały w Hiszpanii z powodu kryzysu w Ceucie
Dziesiątki tysięcy osób wyszły na protesty w Hiszpanii z powodu kryzysu migracyjnego w Ceucie i działań rządu premiera Pedra Sáncheza. W Madrycie w demonstracji wzięło udział około 50 tysięcy osób, według danych władz, informuje Deutsche Welle.
Protesty w dniu święta Ceuty
Akcje zbiegły się z corocznym oficjalnym świętem Ceuty, które zwykle obchodzone jest uroczyście. W tym roku odbywało się ono w tle utrzymujących się napięć na granicy hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej z Marokiem.
Duże demonstracje odbyły się również w Barcelonie, Walencji i Sewilli, gdzie uczestnicy machali hiszpańskimi flagami. Protesty w Madrycie oraz w ponad 200 innych miastach i miejscowościach zostały oficjalnie zorganizowane przez bezpartyjną Hiszpańską Federację Gmin i Prowincji.
Hiszpański minister polityki terytorialnej Ángel Víctor Torres oświadczył, że protesty były motywowane politycznie. Według niego ich celem nie było wsparcie Ceuty i jej mieszkańców, lecz atak na rząd Hiszpanii.
Działania policji i wsparcie dla miasta
Po zakończeniu demonstracji w Madrycie dziennikarz Associated Press poinformował, że słyszał strzały i wybuchy. Według gazety El País policja użyła gumowych kul i gazu łzawiącego, aby rozproszyć tłum.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Konserwatywna i skrajnie prawicowa opozycja wykorzystała wiece do krytyki rządu, oskarżając go o politykę ustępstw wobec Maroka. W niektórych miastach, jak podają media, odbyły się kontrdemonstracje, których uczestnicy występowali przeciwko rasizmowi.
Rząd Hiszpanii odrzucił twierdzenia, że pozostawił Ceutę bez wsparcia. W tym tygodniu przeznaczył 309 milionów euro na usługi społeczne miasta, w tym zakwaterowanie migrantów, a także na infrastrukturę bezpieczeństwa.
Migranci pozostają w eksklawie
Pod koniec lipca duża liczba migrantów przekroczyła granicę z Maroka do Ceuty. Hiszpański rząd twierdzi, że większość osób, które przybyły do eksklawy, już ją opuściła, jednak nadal przebywa tam od 5 do 8 tysięcy osób.
Wśród migrantów są nieletni bez opieki dorosłych. Część osób pozostaje na ulicach i plażach, podczas gdy władze starają się zapewnić im zakwaterowanie, rejestrację oraz odesłać do Maroka tych, którzy się do tego kwalifikują.
Przywódca Ceuty Juan Jesús Vivas wezwał rząd centralny do wzmocnienia granicy z Marokiem. Pedro Sánchez w wystąpieniu wideo oświadczył, że rząd wykorzystuje wszystkie dostępne zasoby, aby przywrócić spokój mieszkańcom Ceuty.
Czytaj nas na Telegram i Sends