Izraelski Likud ogłosił dwoje kandydatów na zarezerwowane miejsca
W Izraelu partia Likud ogłosiła, że przyzna zarezerwowane miejsca na swojej liście wyborczej Talik Gvili — matce poległego żołnierza Rana Gvili — oraz Elishy Medanowi, rezerwiście, który doznał ciężkich obrażeń w Strefie Gazy i stracił obie nogi. Informuje o tym Jerusalem Post.
Jednocześnie w partii trwa spór dotyczący innych zarezerwowanych miejsc, które chce obsadzić premier Binjamin Netanjahu, a także procedury zatwierdzania kandydatur. Sąd partyjny Likudu miał zebrać się we wtorek, aby ustalić, czy głosowanie sekretariatu w sprawie tych nominacji będzie jawne czy tajne.
Procedura zatwierdzania
Spór dotyczy trybu, w jakim sekretariat zatwierdzi listę kandydatów zaproponowaną przez Netanjahu, a także czasu, jaki członkowie sekretariatu będą mieli na zapoznanie się z nazwiskami i konsultacje. Według działaczy Likudu w ostatnich latach decyzje sekretariatu były czasem uzgadniane telefonicznie, co nie pozwalało na wspólną merytoryczną dyskusję argumentów za i przeciw kandydaturom.
Po interwencji sądu partyjnego oczekuje się osobistej dyskusji nad zaproponowanymi nazwiskami. Działacze Likudu uważają, że może to doprowadzić do kompromisu: Netanjahu może uzyskać zgodę na część potrzebnych mu nominacji, a niektórzy posłowie wybrani w prawyborach, lecz umieszczeni na niekorzystnych pozycjach, mogą przesunąć się wyżej na liście.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Do zgłoszenia żądania tajnego głosowania potrzebne jest poparcie 10% wszystkich członków sekretariatu. W przypadku głosowania jawnego kierownictwo partii będzie znało stanowisko każdego uczestnika, natomiast tajne głosowanie umożliwi głosowanie przeciwko poszczególnym nominacjom bez bezpośredniej konfrontacji z kierownictwem partii.
Sześć wolnych pozycji
W przeddzień ostatecznego terminu składania list partyjnych Netanjahu nie obsadził jeszcze wszystkich dostępnych mu zarezerwowanych miejsc. Oren Dobronsky, któremu Netanjahu wcześniej planował przyznać taką pozycję, oświadczył, że z niej rezygnuje. Jeśli powstanie rząd kierowany przez Netanjahu, wolałby objąć profesjonalne stanowisko ministerialne odpowiedzialne za sztuczną inteligencję.
Po tej decyzji Netanjahu pozostało sześć zarezerwowanych miejsc na realnych pozycjach na liście. Według publikacji kilka innych osób, do których zwracał się z propozycją dołączenia do listy, również odmówiło.
Czytaj nas na Telegram i Sends