W Izraelu żaden blok nie ma większości w sondażach przed wyborami
W Izraelu, na 46 dni przed wyborami powszechnymi zaplanowanymi na 27 października, sondaże nie dają ani blokowi premiera Benjamina Netanjahu, ani opozycji wystarczającej liczby mandatów do utworzenia rządu. Jak podaje Agencja Anadolu, opozycyjna partia Jaszar, kierowana przez byłego dowódcę izraelskiej armii Gadiego Eisenkota, wyprzedza w sondażach Likud Netanjahu.
Eisenkot ma również wyższe notowania w sondażach dotyczących tego, kto lepiej nadaje się na stanowisko premiera. Jednocześnie szef rządu w Izraelu nie jest wybierany w głosowaniu bezpośrednim: zadanie utworzenia gabinetu otrzymuje polityk, który jest w stanie uzyskać poparcie co najmniej 61 deputowanych 120-osobowego Knesetu.
Podział mandatów
Sondaż publicznego nadawcy KAN, opublikowany w środę wieczorem, prognozuje po 52 mandaty dla bloku Netanjahu i opozycji. Arabscy deputowani mogą zdobyć 12 miejsc, a sojusz kierowany przez Joaza Hendela i Jarona Zelechę — cztery.
Hendel, zaliczany do prawicowych sił politycznych, nie oświadczył, który blok poprze podczas tworzenia rządu. Cztery mandaty jego sojuszu nie wystarczą, aby zapewnić którejkolwiek ze stron wymaganą większość.
Według innego sondażu opublikowanego przez Channel 13 oba główne obozy otrzymałyby po 53 miejsca, a arabscy deputowani — 14. Przy takim podziale żydowska opozycja mogłaby teoretycznie porozumieć się z arabskimi ustawodawcami w sprawie poparcia alternatywnego rządu, jednak istnieją ku temu istotne przeszkody polityczne.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ryzyko powtórnych wyborów
Liderzy większości żydowskich partii opozycyjnych odrzucają pomysł utworzenia rządu przy poparciu arabskich deputowanych. Netanjahu i jego sojusznicy koncentrują kampanię na ostrzeżeniach przed gabinetem, który opierałby się na takim poparciu. Arabscy deputowani w przypadku porozumień mogą wysuwać żądania dotyczące potrzeb arabskich obywateli Izraela oraz praw Palestyńczyków na terytoriach okupowanych.
Jeśli konfiguracja polityczna się nie zmieni, kraj może ponownie stanąć w obliczu powtórnych wyborów. W takim przypadku Netanjahu pozostanie premierem rządu tymczasowego do czasu utworzenia alternatywnego gabinetu.
Izraelski Instytut Demokracji poinformował również, że 56% respondentów uważa za wysoce prawdopodobne, iż poszczególni przedstawiciele strony, która przegra wybory, nie uznają ogłoszonych wyników i mogą uciec się do siły, próbując je zmienić.
Netanjahu stoi na czele obecnego rządu od końca grudnia 2022 roku. Według Agencji Anadolu Międzynarodowy Trybunał Karny wydał w 2024 roku nakaz jego aresztowania w sprawie zbrodni wojennych przeciwko Palestyńczykom w Gazie.
Czytaj nas na Telegram i Sends