Mieszkaniec Tel Awiwu oskarżony w Izraelu o wymuszenie i nękanie
Prokuratura Izraela oskarżyła 48-letniego mieszkańca Tel Awiwu Udiego Ajalona o wymuszenie za pomocą gróźb, naruszenie nakazu sądowego, nękanie za pośrednictwem środka komunikacji oraz naruszenie prywatności. Jak informuje „The Jerusalem Post”, akt oskarżenia wniesiono do Sądu Magistrackiego w Tel Awiwie.
Wersja prokuratury
Według aktu oskarżenia Ajalon organizował płatne wykłady dla specjalistki z branży medialnej w ramach relacji biznesowej, która później przerodziła się w przyjaźń. Po około dwóch latach, według prokuratorów, stał się niezadowolony z poziomu uwagi, jaką mu poświęcała, i zaczął wysyłać jej wiadomości w WhatsAppie z groźbami zaszkodzenia jej zarobkom i reputacji.
Kobieta odmówiła dalszych spotkań i poprosiła o zakończenie zarówno relacji biznesowej, jak i przyjacielskiej. Następnie Ajalon, jak twierdzi prokuratura, wysyłał kolejne grożące wiadomości, publikował posty w mediach społecznościowych i wielokrotnie pojawiał się w jej miejscach pracy. Miał również grozić, że skontaktuje się z kierownictwem i współpracownikami kobiety oraz ujawni informacje na jej temat, jeśli nie wznowi z nim kontaktu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ograniczenia sądowe i skarga
Później kobieta uzyskała nakaz sądowy zakazujący Ajalonowi kontaktowania się z nią lub nękania jej w jakiejkolwiek formie. Sąd wprowadził także zakaz ujawniania informacji o postępowaniu. W akcie oskarżenia wskazano, że Ajalon miał naruszyć oba postanowienia.
Po domniemanych naruszeniach kobieta zgłosiła się na policję. Według prokuratorów podczas konfrontacji w ramach śledztwa Ajalon nadal groził jej w obecności policyjnego śledczego i twierdził, że powinna się go bać.
Prokuratura zwraca się do sądu o zakazanie Ajalonowi, na czas postępowania karnego, bezpośredniego lub za pośrednictwem innych osób kontaktowania się z kobietą, nękania jej lub grożenia jej. Podczas wstępnego śledztwa adwokat Ajalona zaprzeczał podejrzeniom i oświadczył, że jego klient sam jest pokrzywdzonym w tym sporze.
Czytaj nas na Telegram i Sends