Sąd Najwyższy USA nakazał stacjom telewizyjnym obniżyć stawki za reklamy polityczne
Sąd Najwyższy USA wstrzymał orzeczenie sądu apelacyjnego, które pozwalało nadawcom telewizyjnym nie oferować partiom politycznym i wspólnym komitetom zbierania funduszy najniższych stawek za reklamy wyborcze. Postanowienie z 4 września oznacza, że w ciągu 60 dni przed wyborami nadawcy muszą stosować takie stawki również wobec tych podmiotów, informuje Ars Technica.
Wniosek o wstrzymanie orzeczenia Sądu Apelacyjnego Czwartego Okręgu złożyły Krajowy Republikański Komitet Kongresowy oraz Krajowy Republikański Komitet Senatorski. Prawo USA zobowiązuje licencjonowane stacje emitujące reklamy wyborcze do oferowania kandydatom tak zwanej najniższej ceny za jednostkę reklamową.
Spór o preferencyjne stawki
Sprawa dotyczyła tego, czy zasada ta obejmuje również czas reklamowy kupowany w imieniu kandydata przez partie polityczne i wspólne komitety zbierania funduszy. Federalna Komisja Łączności USA (FCC) wcześniej poinformowała nadawców, że takie zniżki należy przyznawać także tym organizacjom.
Czterech kandydatów Partii Demokratycznej zaskarżyło stanowisko FCC i wygrało sprawę w Czwartym Okręgu. Sąd apelacyjny orzekł, że komunikat komisji jest sprzeczny z brzmieniem ustawy, która przewiduje preferencyjne stawki dla indywidualnych kandydatów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Stanowisko Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy nie rozpatrywał sporu co do meritum. Sąd wskazał, że Sąd Apelacyjny Czwartego Okręgu prawdopodobnie nie miał jurysdykcji przewidzianej przez ustawę, ponieważ wniosek kandydatów o kontrolę był wówczas nadal rozpatrywany przez FCC.
Sąd uznał również, że republikańskie komitety prawdopodobnie poniosą nieodwracalną szkodę bez wstrzymania orzeczenia: wyższe koszty reklam mogą utrudnić im dotarcie do wyborców w kluczowych tygodniach przed wyborami uzupełniającymi. Postanowienie wydano bez wskazania stanowisk poszczególnych sędziów; sprzeciw wyraziła sędzia Ketanji Brown Jackson.
Komisarka FCC Anna Gomez, jedyna demokratka w składzie komisji, oświadczyła, że ta decyzja wraz z czerwcowym orzeczeniem Sądu Najwyższego znoszącym ograniczenia dotyczące skoordynowanych wydatków partii może otworzyć drogę do nieograniczonych wpłat zamożnych darczyńców. Według niej finansowe konsekwencje obniżonych stawek reklamowych poniosą nadawcy.
Czytaj nas na Telegram i Sends