Erupcja sprzed 22 mln lat zachowała ślady formowania się Andów w Chile — Live Science
W północnym Chile erupcja około 22 milionów lat temu pokryła krajobraz osadami wulkanicznymi i zachowała swoiste „zdjęcie” wczesnego etapu formowania się Andów. Analiza pogrzebanej rzeźby terenu wskazuje, że przed erupcją znajdowały się tam raczej faliste pogórza niż strome górskie szczyty.
Pogrzebana rzeźba terenu
Erupcja pochodziła z kaldery Lauca, położonej na terenie dzisiejszego północnego Chile. Wytworzyła ignimbryt — skałę pozostającą po przepływie piroklastycznym. Taki przepływ składa się z fragmentów skał, gazu wulkanicznego i popiołu oraz rozprzestrzenia się po powierzchni na znaczne odległości.
Według Live Science badacze nie mogą bezpośrednio zobaczyć rzeźby terenu pod ignimbrytem. Jednak kształt pokrywy wulkanicznej i wiedza o tym, jak rzeki kształtują góry, pozwoliły im wyciągnąć wnioski o krajobrazie istniejącym przed erupcją.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Tempo wypiętrzania Andów
Autorzy badania opublikowanego w czasopiśmie Science Advances ustalili, że pierwotne nachylenie przepływu wulkanicznego od kaldery Lauca wynosiło około 1,5 stopnia. Obliczyli również erozję krajobrazu, aby oszacować tempo wypiętrzania skał na tym obszarze.
Przed erupcją skorupa ziemska w tym miejscu podnosiła się z prędkością nie większą niż 0,26 kilometra na milion lat. Wynik jest zgodny z hipotezą o powolnym i stopniowym formowaniu się Andów przez 40–50 milionów lat, a nie o gwałtownym wypiętrzeniu gór dopiero w ciągu ostatnich 6–10 milionów lat. Andy powstały w wyniku podsuwania się oceanicznej płyty Nazca pod kontynentalną skorupę Ameryki Południowej. Badacze zaznaczyli, że metoda ta może być również przydatna do badania innych systemów górskich na świecie.
Czytaj nas na Telegram i Sends