Właściciel sklepu Balletique Roy Wallisch zmarł w Kapsztadzie
Roy Edmund Wallisch, właściciel barwnego sklepu z odzieżą taneczną Balletique w dzielnicy Sea Point, zmarł w Kapsztadzie w wieku 69 lat. Jak podaje Daily Maverick, przyczyną śmierci był zawał serca: Wallisch zmarł w sklepie w centralnej dzielnicy biznesowej Kapsztadu. 26 września skończyłby 70 lat.
Sklep w Sea Point
Wallisch dołączył do Balletique w 1979 roku wraz ze swoją matką, nauczycielką tańca Fredą Fernandes. Sklep przy Regent Road sprzedawał kostiumy kąpielowe, trykoty, obuwie baletowe i tutu. Był też znany z barwnego wystroju z girlandami świetlnymi, kulami dyskotekowymi i manekinami w kostiumach kąpielowych wystawionymi na chodniku.
Według publikacji Balletique przez dziesięciolecia było miejscem odwiedzanym przez tancerzy, rodziców dzieci uczących się baletu oraz mieszkańców okolicy. Stała klientka Sam Payne powiedziała, że kupowała u Wallischa od piątego roku życia. Jego brat Gary wspominał Roya jako rozmownego i żywego, choć czasami trudnego w kontaktach.
Zamknięcie i próby odbudowania działalności
Ponad rok temu Balletique musiało opuścić budynek z 1929 roku z powodu planowanej wielopiętrowej zabudowy. Wallisch próbował odbudować biznes w Hout Bay, lecz tamtejsze warunki rynkowe i klientela różniły się od tych w Sea Point. Później znalazł niewielki lokal w Three Anchor Bay, a powrót do Sea Point utrudniał wysoki czynsz.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Przyjaciele Wallischa zorganizowali zbiórkę funduszy i informowali, że po utracie biznesu zmagał się on z trudnościami finansowymi, problemami zdrowotnymi oraz ryzykiem utraty mieszkania z powodu rosnącego czynszu.
Praca teatralna i konflikt z sąsiadami
Według Gary’ego Wallischa jego brat pracował przy oświetleniu dla Davida Kramera, Lesley Rae Dowling i Chippendales. W 2002 roku Balletique znalazło się w centrum konfliktu z sąsiednim sklepem z artykułami surfingowymi. Wówczas policja skonfiskowała manekiny stojące na chodniku z powodu braku zezwolenia na handel na chodniku. Departament dróg również zareagował na kule dyskotekowe przy sklepie, które, jak informowano, odbijały światło słoneczne i mogły oślepiać kierowców.
Po Royu Wallischu pozostali bracia Gary i Godfrey.
Czytaj nas na Telegram i Sends