YLE: fińskie sklepy sprzedają towary podobne do ofert Temu i Alibaba
YLE News poinformowało, że w asortymencie wielu znanych fińskich sklepów znajdują się towary, które na podstawie zdjęć reklamowych wyglądają identycznie lub bardzo podobnie do produktów na chińskich platformach handlowych Temu, Shein i Alibaba. Dziennikarze porównali zdjęcia reklamowe towarów w fińskich sklepach oraz na tych platformach internetowych.
W szczególności YLE kupiło pistolet masujący promowany przez fińską markę Prego. W Tokmanni kosztował on 29,99 euro, podczas gdy nabywcy hurtowi mogą kupić taki towar na Alibaba od 3 euro. Na opakowaniu zaznaczono, że urządzenie zostało zaimportowane przez fińską firmę, a nie przez nią wyprodukowane; kraju pochodzenia nie wskazano.
Stanowisko firm
Dyrektor generalny Inbound, firmy stojącej za produktami Prego, Berndt Krause, oświadczył, że w branży zazwyczaj podkreśla się właściwości towaru, a nie kraj pochodzenia. Według niego produkty Prego są badane i testowane przed wprowadzeniem na rynek fiński.
Szef sklepu internetowego Kärkkäinen, Janne Kärkkäinen, zaznaczył, że kraj produkcji sam w sobie nie określa jakości ani bezpieczeństwa towaru. Dodał, że znaczna część dóbr konsumpcyjnych na świecie jest produkowana w Chinach lub innych krajach Azji, niezależnie od kraju, do którego należy marka lub z którego jest zarządzana.
Oznakowanie Biltema
YLE zwróciło również uwagę na narzędzie do czyszczenia słuchawek dousznych, które Biltema sprzedaje w swoim sklepie internetowym. Wygląda ono tak samo jak produkt oferowany przez Temu po znacznie niższej cenie. W materiałach marketingowych Biltema informuje, że wyprodukowała ten towar w Szwecji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Menedżer marketingu Biltema Joonas Leinonen wyjaśnił, że firma nie ma obowiązku podawania pochodzenia produktów na stronie internetowej. Według niego, zgodnie z ogólnym rozporządzeniem UE w sprawie bezpieczeństwa produktów, firma jest uznawana za producenta, jeśli sprzedaje i promuje towar pod własnym znakiem towarowym.
Podobne towary mogą się różnić
Sekretarz generalny Związku Konsumentów Finlandii Juha Berling-Pomoell oświadczył, że taka praktyka nie stwarza problemów prawnych, choć może wprowadzać kupujących w błąd. Według niego za producenta w świetle prawa uznaje się podmiot, który sam wytworzył towar, zlecił jego produkcję lub go opracował. To właśnie producent odpowiada za zgodność produktów z przepisami UE i bezpieczeństwo ich użytkowania.
Berling-Pomoell ostrzegł, że towary podobne z wyglądu mogą różnić się poziomem bezpieczeństwa. Ocenił, że 80–90% towarów na takich platformach może być niebezpiecznych z powodu potencjalnie alergennych lub rakotwórczych substancji albo nieprawidłowego wykonania komponentów elektrycznych.
Wśród innych przykładów YLE wymieniło podpierające oparcie do fotela samochodowego lub biurowego: Clas Ohlson sprzedaje je za 34,95 euro, podczas gdy na Alibaba podobny towar oferowany jest za 50 centów z takimi samymi zdjęciami reklamowymi. Przedstawicielka Clas Ohlson Kaisa Sipponen zaznaczyła, że produkty marki są opracowywane w Szwecji, ale często produkowane w Chinach; na dużych platformach handlowych występują również nieautoryzowane kopie i towary, w których reklamie mogą być bezprawnie wykorzystywane oryginalne zdjęcia.
Czytaj nas na Telegram i Sends