Wiceszef MON Polski mówi o 50 sabotażystach w więzieniach — RMF24
W Polsce wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk oświadczył, że w więzieniach przebywa 50 osób, które nazwał sabotażystami i które, jak powiedział, zostały zatrzymane przez służby specjalne. Urzędnik powiedział to na antenie TVP Info, informuje RMF24.
Oświadczenie na tle sporu z prezydentem
Tomczyk podkreślił, że zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa jest realne i ujawnia się każdego dnia. Jego oświadczenie padło po słowach prezydenta Polski Karola Nawrockiego, który tego samego dnia oskarżył premiera Donalda Tuska o szerzenie strachu i stosowanie propagandy zastępczej, aby odwrócić uwagę od problemów finansowych kraju.
Wiceszef MON skrytykował takie stanowisko. Jak stwierdził, zaprzeczanie informacjom przekazywanym przez polskie i zagraniczne służby specjalne, w tym CIA, jest nieodpowiedzialne. Powiązał także takie podejście z prezydentem, jego doradcami oraz opozycyjną partią Prawo i Sprawiedliwość.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Incydent w pobliżu Dorohuska
Tomczyk powiedział również, że przejścia graniczne są ewakuowane co kilka dni z powodu zagrożenia atakami rakietowymi, wspominając sytuację w Dorohusku. W poniedziałek, podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało ostrzeżenia o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie województwa lubelskiego.
Polska przestrzeń powietrzna nie została wówczas naruszona. Jednocześnie dron uderzył w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin po ukraińskiej stronie granicy. Później minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że odrzutowy dron uderzył około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku.