$ 42.54 € 49.51 zł 11.75
-12° Kijów -13° Warszawa +11° Waszyngton
Opóźnienia pociągów, autobusów i lotów: jak Ukraina i Europa radzą sobie z ekstremalnymi opadami śniegu

Opóźnienia pociągów, autobusów i lotów: jak Ukraina i Europa radzą sobie z ekstremalnymi opadami śniegu

09 stycznia 2026 20:00

Arktyczny cyklon przyniósł do Europy intensywne opady śniegu, zamiecie oraz silne mrozy. W niektórych regionach tak gwałtowne ochłodzenie notowano ostatnio jeszcze w 2012 roku. Poważne zakłócenia w funkcjonowaniu transportu oraz służb komunalnych przypominały sceny z filmów o katastrofach klimatycznych.

W Ukrainie uderzenie żywiołu dotknęło północne, zachodnie i centralne obwody kraju. Ogłoszono tam pierwszy i drugi stopień zagrożenia. Według danych służb hydrometeorologicznych gwałtowne pogorszenie pogody potrwa od 8 do 11 stycznia. Mokry śnieg i zaspy, marznący deszcz oraz gołoledź czasowo sparaliżowały transport na niektórych trasach, a liczba wypadków drogowych gwałtownie wzrosła.

Pomimo prognoz meteorologów, duże europejskie węzły transportowe również okazały się nieprzygotowane na ekstremalne śnieżyce i oblodzenia. Odwołano i opóźniono setki lotów, połączeń kolejowych i autobusowych, a tysiące pasażerów przez kilka dni zmuszone były czekać na przywrócenie rozkładów jazdy.

UA.News opisuje, w jaki sposób ekstremalne warunki zimowe zakłóciły stabilną logistykę w Ukrainie oraz jak skutecznie z żywiołem radzili sobie Europejczycy.

image


Korki i wypadki drogowe
 

Zamiecie śnieżne oraz marznące opady doprowadziły do licznych wypadków i poważnie ograniczyły ruch transportu w większości regionów kraju. Według danych Policji Narodowej 8 stycznia na terenie całej Ukrainy odnotowano niemal 900 zgłoszeń dotyczących wypadków drogowych, z czego 153 stanowiły zdarzenia z osobami poszkodowanymi — są ofiary śmiertelne i ranni.



Na dzień 8 stycznia, z powodu trudnych warunków pogodowych, wprowadzono zakaz ruchu pojazdów ciężarowych na odcinkach dróg krajowych M-06 i H-22 w obwodach rówieńskim, żytomierskim, lwowskim oraz wołyńskim. O poważnych korkach spowodowanych śniegiem i gołoledzią informowano również na drodze H-09, łączącej Lwów z Iwano-Frankiwskiem.

W niektórych miejscach ruch ciężarówek został całkowicie wstrzymany. Najtrudniejsza sytuacja na drogach panowała w obwodzie żytomierskim, gdzie w ciągu doby spadło nawet do 35 cm śniegu.

image


Rząd informował, że po intensywnych opadach do odśnieżania dróg skierowano ponad 1200 jednostek sprzętu oraz niemal 1500 pracowników. Mimo to praca służb drogowych oraz stan nawierzchni w dużej mierze spotkały się z negatywną reakcją kierowców ciężarówek, którzy utknęli na trasach Kijów–Czop oraz Uściług–Równe, gdzie 8 stycznia ruch został ograniczony, a patrole policyjne pełniły dyżury.

„Na kostkę brukową pieniądze są, a żeby posypać drogę, znaleźć piasek — nie ma paliwa ani możliwości odśnieżenia. To nie ja jeden tu stoję, zaraz uzbiera się korek aż do Korca. Obwodnica Nowogradu Wołyńskiego — trzy samochody stoją w rzędzie, wszystko jest odśnieżone. Jechałem w stronę Równego, tylko zaczyna się obwód rówieński, przy miejscu do zawracania — tam elegancko zawrócili, a dalej jak nożem uciął” — opowiadał kierowca Mychajło o stanie odcinka trasy Kijów–Czop w granicach obwodu rówieńskiego w rozmowie z Suspilne.

„Droga to po prostu koszmar. Z naszej strony i tutaj sytuacja jest taka sama. Policja powiedziała, że ruch został zablokowany, ale na jak długo? Kazali odpoczywać — i tyle. Wczoraj w nocy jechałem z Kijowa tutaj, do Hoszczy — droga była tylko jednym pasem, lewa strona w ogóle nieodśnieżona. A na przykład od Czernihowa do Kijowa, do Browarów — tam była już czysta gołoledź, bo padał deszcz przy ujemnej temperaturze” — relacjonował kierowca Wołodymyr, jadący z obwodu czernihowskiego.

Już następnego dnia, 9 stycznia, ruch na trasie Kijów–Czop w obwodzie rówieńskim został przywrócony. Drogę udało się odśnieżyć dzięki nocnej pracy drogowców. Władze lokalne poinformowały, że wszystkie drogi o znaczeniu państwowym w regionie są przejezdne. Służby drogowe nadal jednak pozostają w gotowości, ponieważ prognozowane są kolejne opady śniegu.


 

Pociągi pośrodku pola
 

8 stycznia stołeczne media społecznościowe informowały o zatrzymaniu szeregu pociągów na trasach łączących Kijów z Europą. Wstępnie jako przyczynę podawano awarie linii energetycznych.

Szerokim echem odbiła się sytuacja z pociągiem relacji Przemyśl–Kijów, który przez ponad pięć godzin stał bez zasilania w pobliżu stacji Fastów w obwodzie kijowskim.

image


Największe opóźnienia dotyczyły pociągu Budapeszt–Kijów. Z powodu zerwania przewodów trakcyjnych i braku zasilania zatrzymał się on w nocy pośrodku pola. Pasażerowie zaczęli się niepokoić, gdy w wagonach zaczęła spadać temperatura.

„Ukrzaliznycia” poinformowała później, że napięcie zostało przywrócone, a ruch pociągów ustabilizowany. Dla pasażerów, którzy dotarli do Kijowa w czasie godziny policyjnej, władze miasta zorganizowały transport autobusowy.

image


9 stycznia „Ukrzaliznycia” potwierdziła, że z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej opóźnionych jest 42 pociągi — 18 dalekobieżnych oraz 24 podmiejskie. Około sześciogodzinne opóźnienia dotyczyły pociągów na trasach: Lwów–Dnipro; Przemyśl–Charków; Lwów–Izium; Jasinia–Zaporoże; Charków–Użhorod; Dnipro–Iwano-Frankiwsk; Dnipro–Truskawiec.

„Ukrzaliznycia” zapewniła, że opracowuje rozwiązania, aby jak największa liczba pociągów obiegowych mogła wyjechać zgodnie z rozkładem.

image


Transportowy paraliż w Europie
 

Począwszy od 7 stycznia potężny cyklon sparaliżował systemy transportowe wielu krajów europejskich. Przewoźnicy apelowali do turystów o rezygnację z podróży z powodu złych warunków pogodowych. W całej Europie odwołano setki lotów, a tysiące pasażerów utknęły na lotniskach. Przykładowo na lotnisku Schiphol w Amsterdamie 7 stycznia odwołano ponad 400 rejsów.

image


Holenderskie linie lotnicze KLM ostrzegły, że masowo odwołują loty z powodu wyczerpania zapasów płynu do odladzania samolotów. Jak wyjaśniano, problem wynikał z „ekstremalnych” warunków pogodowych oraz opóźnień w dostawach.

image


Już 8 stycznia dla pasażerów uwięzionych na lotnisku Schiphol ustawiono składane łóżka i rozdano śniadania.

image


Według stanu na 9 stycznia w całej Europie opóźniono 4610 lotów, a 299 odwołano, co doprowadziło do zakłóceń w funkcjonowaniu takich lotnisk jak Londyn, Amsterdam i Hamburg. Wśród najbardziej dotkniętych linii lotniczych znalazły się Lufthansa, easyJet, KLM oraz British Airways. Europejskie media informowały przy tym o masowych skargach pasażerów na chaos panujący na lotniskach.

image


Jednym z krajów najbardziej dotkniętych arktycznym cyklonem okazała się Francja, gdzie średnia temperatura spadła o 6 stopni poniżej normy, co było najpoważniejszym ochłodzeniem od lutego 2012 roku. 6 stycznia na północy i zachodzie kraju zamknięto pięć lotnisk. Na głównym paryskim lotnisku Charles de Gaulle odwołano 40% lotów, a na lotnisku Orly — 25%.

Na drogach regionu paryskiego powstały rekordowe korki, których łączna długość przekraczała 1000 kilometrów.

image


38 departamentów, głównie na północy i zachodzie Francji, ogłosiło pomarańczowy poziom zagrożenia pogodowego, który od 8 stycznia obniżono do poziomu żółtego. Jednak w piątek, 9 stycznia, Francję i Wielką Brytanię dotknął kolejny żywioł — uaktywnił się silny sztorm „Goretti”.

image


Władze informowały również, że w wyniku incydentów związanych z niepogodą w ciągu tygodnia w Europie zginęło co najmniej 8 osób, z czego sześć we Francji. Warto zaznaczyć, że w większości regionów Europy, gdzie doszło do paraliżu systemów transportowych i setki tysięcy ludzi pozostały bez prądu, nie wystąpiły silne mrozy, a temperatura wahała się od zera do kilku stopni poniżej zera.

Czytaj nas na Telegram i Sends