„Kolejny miliard graczy nie będzie pochodził ze Stanów Zjednoczonych”: ekskluzywny wywiad z Aloną Szewcową po wystąpieniu na Global Blockchain Show w Rijadzie
ER-RIYAD — specjalnie dla UA.NEWS
Światowa branża gier przechodzi jedną z największych transformacji ostatnich dziesięcioleci. Jeszcze dziesięć lat temu kluczowymi rynkami pozostawały Ameryka Północna, Europa Zachodnia, Japonia i Korea Południowa, to obecnie coraz większą uwagę międzynarodowych wydawców, inwestorów i firm technologicznych przyciągają Bliski Wschód, Azja Południowo-Wschodnia, Afryka i Ameryka Łacińska.
Właśnie temu tematowi poświęcona była dyskusja panelowa „Global Gaming Expansion: Lessons from Untapped Markets”, która odbyła się w ramach Global Blockchain Show w stolicy Arabii Saudyjskiej. Moderatorem dyskusji była Alona Szewcowa, dyrektor generalna międzynarodowej firmy fintechowej Sends.
Po zakończeniu panelu dziennikarz serwisu UA.NEWS rozmawiał z Aloną Szewcową o tym, dlaczego właśnie dzisiaj kraje regionu MENA stają się nowymi ośrodkami gospodarki cyfrowej, jakie wyzwania czekają międzynarodowe firmy oraz dlaczego przyszłość globalnej branży gier będzie się kształtować zupełnie nie tam, gdzie przyzwyczaiła się myśleć większość inwestorów.
„Kolejny miliard użytkowników już się kształtuje”
— Pani Alona, dzisiaj moderowała Pani dyskusję na temat ekspansji na nowe rynki. Jaki jest Pani główny wniosek?
— Najważniejsze jest uświadomienie sobie jednej prostej rzeczy: kolejny miliard graczy nie pochodzić będzie ze Stanów Zjednoczonych ani z Europy Zachodniej. Powstaje on w krajach, które jeszcze kilka lat temu międzynarodowy biznes uważał za drugorzędne.
Widzimy ogromny potencjał w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, krajach Azji Południowo-Wschodniej, Indiach oraz niektórych regionach Afryki. W tych regionach gwałtownie rośnie penetracja smartfonów, usług cyfrowych i płatności online, a także kształtuje się zupełnie nowe pokolenie użytkowników cyfrowych.
Właśnie dlatego obecnie globalne firmy coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na wielkość istniejącego rynku, ale także na tempo jego przyszłego rozwoju.
Arabia Saudyjska zmienia zasady gry
W ciągu ostatnich kilku lat Arabia Saudyjska stała się jednym z najbardziej ambitnych inwestorów w dziedzinie technologii cyfrowych.
W ramach programu Vision 2030 rząd tego kraju inwestuje dziesiątki miliardów dolarów w rozwój gier, e-sportu, sztucznej inteligencji oraz infrastruktury cyfrowej.
Według Alony Szewcowej nie jest to już tylko inicjatywa państwowa.
„Arabia Saudyjska pokazuje dziś, jak strategia państwowa może stać się katalizatorem rozwoju całej branży cyfrowej. To już nie są pojedyncze inwestycje — to kształtowanie nowej gospodarki”.
Zaznacza ona, że podczas konferencji praktycznie wszyscy uczestnicy dyskusji mówili o długoterminowej perspektywie rozwoju regionu.
„Nie chodzi tylko o budowę centrów danych czy tworzenie nowych studiów. Powstaje tu ekosystem, w którym łączą się edukacja, inwestycje, innowacje i wsparcie państwowe.”
Lokalizacja jest ważniejsza niż marketing
Wiele międzynarodowych firm błędnie uważa, że wystarczy po prostu przetłumaczyć produkt na lokalny język.
Jednak, jak zauważa Alona Szewcowa, współczesna ekspansja działa zupełnie inaczej.
„Dzisiaj wygrywają nie te firmy, które po prostu wchodzą na nowy rynek. Wygrywają te, które potrafią dostosować swoje produkty do lokalnej kultury, otoczenia regulacyjnego i oczekiwań użytkowników.”
Właśnie dlatego międzynarodowe marki muszą dogłębnie badać lokalne zwyczaje, instrumenty płatnicze, specyfikę zachowań odbiorców, a nawet cechy kulturowe poszczególnych krajów.
Jej zdaniem nie ma już uniwersalnych recept.
„Każdy rynek ma swoją specyfikę. To, co świetnie sprawdza się w Londynie, może zupełnie nie zadziałać w Rijadzie czy Dżakarcie.”
Pieniądze nie są już główną przewagą
Podczas panelu szczególną uwagę poświęcono inwestycjom.
Jeszcze kilka lat temu za główny czynnik sukcesu uważano pozyskanie dużego kapitału.
Dzisiaj sytuacja się zmienia.
Według Alony Szewcowej inwestorzy coraz bardziej cenią sobie zdolność firm do budowania długoterminowych ekosystemów.
„Fundusz może sfinansować opracowanie produktu. Jednak żaden fundusz nie zbuduje zaufania między firmą a jej użytkownikami”.
Właśnie dlatego coraz większego znaczenia nabierają partnerstwa z lokalnymi firmami, projekty edukacyjne oraz współpraca ze społecznościami branżowymi.
Blockchain przestaje być odrębną technologią
Mimo że konferencja poświęcona jest blockchainowi, coraz częściej technologia ta nie jest już rozpatrywana w oderwaniu od innych.
Staje się ona częścią większej infrastruktury cyfrowej.
„Blockchain, sztuczna inteligencja i nowoczesne rozwiązania płatnicze nie są już odrębnymi dziedzinami. Stopniowo stają się one jednym ekosystemem gospodarki cyfrowej.”
Właśnie taka integracja, zdaniem ekspertki, pozwoli na tworzenie nowych modeli biznesowych dla międzynarodowej branży gier, aktywów cyfrowych i globalnego handlu elektronicznego.
Rijad jako miejsce, w którym kształtuje się przyszłość
Podsumowując swój udział w Global Blockchain Show, Alona Szewcowa zauważa, że główną wartością tego typu wydarzeń są nie tylko wystąpienia prelegentów.
Najważniejsza jest możliwość spotkania się przedstawicieli biznesu, władz, inwestorów i firm technologicznych.
To właśnie takie platformy wyznaczają dziś kierunek rozwoju światowej gospodarki cyfrowej.
„Konferencje tej skali przestają być jedynie miejscem prezentacji. To właśnie tutaj rodzą się partnerstwa, które mogą wyznaczać kierunek rozwoju branży na długie lata”.
Spojrzenie w przyszłość
Według Alony Szewcowej najbliższe pięć lat będzie decydujące dla światowej branży gier.
Zwycięzcami nie będą największe firmy, ale te, które będą w stanie szybciej dostosować się do nowych rynków, współpracować z lokalnymi partnerami i budować zaufanie użytkowników.
I jeśli wcześniej centrum gospodarki cyfrowej tradycyjnie kojarzyło się z Doliną Krzemową czy Londynem, to dziś coraz więcej ekspertów zwraca uwagę na Rijad, Dubaju, Singapuru i innych miast, które już teraz kształtują nową mapę globalnych technologii.
Czytaj nas na Telegram i Sends