Sławia Diomin wyjaśnił powody wyjazdu z Ukrainy po opublikowaniu zdjęcia z Warszawy
Ukraiński prezenter i dziennikarz Slava Dyomin wyjaśnił powody swojego wyjazdu za granicę po tym, jak w sieci pojawiło się jego zdjęcie z lotniska w Warszawie.
Dzień wcześniej 41-letni showman poinformował na Instagramie, że wyjechał na urlop, nie ujawniając jednak miejsca swojego pobytu. Niedługo potem w serwisie Threads opublikowano zdjęcie Djomina na lotnisku w Warszawie.
Wywołało to dyskusję w mediach społecznościowych, zwłaszcza na temat tego, w jaki sposób mężczyzna w wieku poborowym przekroczył granicę państwową w czasie wojny na pełną skalę.
Djomin oświadczył, że ma prawo wyjeżdżać z Ukrainy od 2022 roku. Jak twierdzi, przekraczał granicę między innymi w celu pozyskania pomocy wolontariackiej. Prezenter podkreślił również, że nie planuje opuszczać Ukrainy.
„Mogę wyjeżdżać od 2022 roku. Wyjeżdżałem po pomoc wolontariuszy, ale nie tylko. Opowiadałem o tym kilka razy. Nie zamierzam uciekać z kraju. Wkrótce wrócę. Nie uważam za właściwe pokazywanie wyjazdów za granicę w takich czasach. Nie zakładam czarnych okularów ani czapek i nie ukrywam się” – zaznaczył Diomin.
Dodał, że nie uważa za właściwe publiczne pokazywanie swoich wyjazdów za granicę w czasie wojny. Jednocześnie oświadczył, że nie próbuje się ukrywać.
Informuje o tym agencja UNIAN Lite.
Przypomnijmy, że ukraiński prezenter telewizyjny Sława Diomin opowiedział, że jego samochód uległ uszkodzeniu w wyniku rosyjskiego ostrzału. Z tego powodu samochód, który planował sprzedać, musiał sprzedać za cenę dwukrotnie niższą od oczekiwanej.
Ukraiński piosenkarz Ołeksandr Ponomariow 9 sierpnia obchodzi 53. urodziny. W dniu urodzin artysta postanowił ujawnić fanom jedną ze swoich największych tajemnic — napisał powieść o sztucznej inteligencji.
Czytaj nas na Telegram i Sends