Rosyjska ropa znów w górę — to zmienia bilans dochodów FR
Rosyjska ropa naftowa marki Urals podskoczyła w maju do poziomu najwyższego od ponad dwóch lat, napędzana globalnym wzrostem cen na tle napięć geopolitycznych. Bezpośrednio wpływa to na wpływy podatkowe Kremla, które ponownie rosną. Jednocześnie efekt gospodarczy dla FR nie jest tak jednoznaczny, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka — informuje Bloomberg.
Ceny rosyjskiej ropy Urals osiągnęły w maju najwyższy poziom od października 2023 roku. Nie jest to przypadkowy ruch rynkowy, lecz bezpośredni skutek globalnego drożenia surowców energetycznych, wywołanego nową falą napięć na Bliskim Wschodzie, gdzie ryzyka dla dostaw ropy tradycyjnie błyskawicznie odbijają się na światowych notowaniach.
Według danych rosyjskich służb skarbowych, Ministerstwo Finansów FR oblicza w maju podatki dla firm naftowych w oparciu o średnią cenę Urals na poziomie 94,87 USD za baryłkę oraz kurs 76,9 rubla za dolara. Automatycznie zwiększa to obciążenia fiskalne sektora i jednocześnie podnosi wolumen środków wpływających do budżetu.
Faktycznie podstawa opodatkowania baryłki Urals wyniesie w maju około 7300 rubli, co stanowi wzrost o 18% w porównaniu z ubiegłym miesiącem i o około 60% więcej niż rok temu. Oznacza to, że budżet FR otrzymuje znaczące dodatkowe zasoby w krótkiej perspektywie, nawet pomimo ogólnej izolacji sankcyjnej.
Bloomberg zauważa, że taki wzrost przekłada się na bezpośrednie wzmocnienie dochodów rosyjskiego skarbu państwa z ropy, która pozostaje kluczowym źródłem finansowania wydatków publicznych, w tym militarnych, choć sytuacja nie jest liniowa ze względu na wahania kursów walut.
Jednocześnie dziennikarze podkreślają, że silniejszy rubel częściowo „zjada” nadzwyczajne zyski: rosyjska waluta osiągnęła w tym miesiącu najmocniejszą pozycję wobec dolara od lutego 2023 roku, co zmniejsza rublowy ekwiwalent dochodów naftowych.
„W tym miesiącu rosyjska waluta osiągnęła najwyższy poziom wobec dolara od lutego 2023 roku, co oznacza, że umocnienie rubla może ograniczyć nadzwyczajne zyski Kremla z ropy po maju” — zaznaczają autorzy raportu.
Dodatkowy wpływ na ostateczne dochody FR będą miały państwowe dotacje dla sektora naftowego, które rekompensują rafineriom część strat. Właśnie ten mechanizm sprawia, że obraz finansowy jest bardziej złożony niż tylko prosty wzrost ceny baryłki.
W kwietniu, z powodu skoku cen ropy, wypłaty dla rosyjskich firm energetycznych sięgnęły 359 mld rubli (około 4,8 mld dolarów) — jest to poziom najwyższy od dwóch lat, co pokazuje, jak zmienność rynku bezpośrednio przekłada się na wydatki budżetowe.
Podsumowując, sytuacja wygląda na paradoksalną równowagę: ropa drożeje i formalnie wzmacnia dochody Kremla, ale jednocześnie wahania walutowe i wewnętrzne dotacje częściowo niwelują ten efekt, tworząc dla rosyjskiej gospodarki trudny balans między zyskami a kosztami.
Ceny ropy poszły w górę w obliczu oczekiwań na spotkanie Donalda Trumpa i Xi Jinpinga. W centrum uwagi traderów znajdują się możliwe sygnały dotyczące uregulowania konfliktu z Iranem, który wpłynął na światowe dostawy ropy.
Czytaj nas na Telegram i Sends