Na świecie zidentyfikowano ponad 500 statków z podrobionymi banderami
Międzynarodowa Organizacja Morska naliczyła 529 statków, które używają fałszywych lub nielegalnych bander. Według danych organizacji jednostki te pomagają omijać międzynarodowe sankcje, w szczególności przy transporcie rosyjskiej ropy. Kwestia ta została już wpisana do porządku obrad najbliższego posiedzenia podkomitetu prawnego. Informuje o tym Centrum Strategii Transportowych, powołując się na dane organizacji.
Chodzi o tzw. „flotę cieni” — statki, które formalnie nie mają legalnej rejestracji lub posługują się banderami innych państw jako przykrywką. W prawie morskim bandera to nie tylko symbol. Oznacza jurysdykcję, zasady bezpieczeństwa, kontrolę oraz odpowiedzialność państwa za statek. Gdy jednostka pływa pod fałszywą banderą, faktycznie wypada z systemu nadzoru. Takie statki trudniej skontrolować, prześledzić ich trasy oraz pociągnąć właścicieli do odpowiedzialności.
W raporcie wskazano, że problem przybrał charakter systemowy. „Ten problem na dużą skalę stanie się głównym tematem porządku obrad posiedzenia podkomitetu prawnego organizacji w przyszłym miesiącu i ujawnia systemowe niedociągnięcia w globalnym systemie rejestracji statków” — czytamy w komunikacie. Organizacja przedstawiła również przykłady konkretnych przypadków.
Niderlandy poinformowały o dwóch oszukańczych stronach internetowych, które rzekomo wydawały certyfikaty w imieniu Sint Maarten. W rezultacie 17 statków potwierdziło, że pływało pod fałszywą banderą tego karaibskiego terytorium. Francja zgłosiła przypadek podrobionej strony administracji morskiej wyspy Matthew. Choć w tym przypadku nie zidentyfikowano żadnej konkretnej jednostki, sam fakt stworzenia fałszywego serwisu wywołał zaniepokojenie.
Wielka Brytania wszczęła postępowania w związku z nieuprawnionym wykorzystaniem numerów MMSI Bermudów. Niektóre statki, podszywające się pod komercyjne jednostki rybackie, używały tych numerów wbrew przepisom Bermudów. Eksperci podkreślają, że fałszywe bandery są często wykorzystywane do omijania sankcji, transportu towarów objętych restrykcjami lub ukrywania rzeczywistych właścicieli statków. Szczególnie dotyczy to eksportu ropy, który podlega ograniczeniom.
Oprócz ryzyk ekonomicznych istnieją również zagrożenia dla bezpieczeństwa. Statki o wątpliwej rejestracji mogą nie przestrzegać standardów technicznych, norm środowiskowych i zasad bezpieczeństwa. W przypadku wypadku lub wycieku ropy trudniej jest ustalić odpowiedzialność. Międzynarodowa Organizacja Morska planuje wzmocnić współpracę z rządami i administracjami morskimi różnych państw. Chodzi o usprawnienie kontroli, cyfrową weryfikację rejestrów oraz szybszą wymianę informacji.
Sytuacja z „flotą cieni” pokazuje, jak łatwo można wykorzystać luki w globalnym systemie kontroli. Jednocześnie podkreśla, jak ważne jest wspólne działanie państw w celu zamknięcia tych luk.
Ponadto Estonia zasugerowała przechwytywanie „floty cieni” rosji poza Morzem Bałtyckim.
Wielkiej Brytanii nie udało się zwiększyć presji na „flotę cieni” rosji: objęte sankcjami statki ponownie pojawiły się w Kanale La Manche.
Czytaj nas na Telegram i Sends