Ukraina ma potencjał, by uzyskać znaczące korzyści strategiczne i gospodarcze z konfrontacji Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem.
Pisze o tym w swojej kolumnie dla „The Telegraph” brytyjski historyk wojskowości Peter Caddick-Adams.
Pomimo ryzyka wzrostu cen ropy, co jest korzystne dla Rosji, Kijów przekształca się w światową potęgę w dziedzinie systemów bezzałogowych, z potencjałem produkcyjnym sięgającym 10 mln jednostek rocznie. Kraje Zatoki Perskiej już wykazują duże zainteresowanie ukraińskimi dronami przechwytującymi o wartości około 2500 dolarów, które są zdolne skutecznie i tanio zestrzeliwać irańskie bezzałogowe statki powietrzne.
Historyk Peter Caddick-Adams podkreśla, że doświadczenie bojowe Sił Zbrojnych Ukrainy pokazało przewagę innowacyjnych technologii nad drogim uzbrojeniem konwencjonalnym. W szczególności ukraińscy specjaliści lepiej niż sojusznicy opanowali systemy obrony przeciwlotniczej, takie jak Patriot missile system, wykorzystując precyzyjne i oszczędne środki rażenia. Wcześniej podpisane umowy bezpieczeństwa z Arabią Saudyjską, Katarem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi tworzą podstawę do szeroko zakrojonego eksportu ukraińskich rozwiązań obronnych. W ten sposób wysoki poziom profesjonalizmu oraz technologie sprawdzone w boju czynią Ukrainę niezastąpionym partnerem dla państw dążących do ochrony swojej infrastruktury krytycznej przed tanią bronią produkcji irańskiej.
Przypomnijmy, że Wołodymyr Zełenski 26 marca przybył do Arabii Saudyjskiej, gdzie odbył szereg ważnych spotkań.
Wcześniej Zełenski poinformował w wywiadzie dla „Le Monde”, że kraj pracuje nad wymianą nowoczesnych dronów przechwytujących na systemy obrony przeciwlotniczej od partnerów z Bliskiego Wschodu.