Izraelski artysta Fainaru prezentuje instalację na Biennale w Wenecji
W Wenecji we Włoszech izraelski artysta Belu-Simion Fainaru prezentuje projekt instalacyjny „Rose of Nothingness” w ramach Biennale w Wenecji. Wystawa w kompleksie Arsenale została otwarta 9 maja i potrwa do 22 listopada. Jak informuje „The Jerusalem Post”, artysta powiedział, że spotkał się z protestami, bojkotami i krytycznymi reakcjami wokół izraelskiej ekspozycji.
Instalacja o pamięci i czasie
Centralne dzieło projektu „Rose of Nothingness” nawiązuje do twórczości poety Paula Celana, który przeżył Holokaust. Instalacja składa się z systemu rurek z kroplownikami: czarna woda rytmicznie spada do prostokątnego basenu i krąży w zamkniętym cyklu. Fainaru łączy ten obraz z pamięcią, upływem czasu, stratą i problemami ekologicznymi.
Inne dzieło, „In Search of Lost Time”, zawiera zegar ścienny ze wskazówkami poruszającymi się w przeciwnym kierunku. Według artysty instalacja skłania do refleksji nad upływem czasu, niemożnością jego uchwycenia oraz przemianą materialnego w wspomnienie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Reakcje na ekspozycję
Fainaru oświadczył, że podczas biennale udzielił ponad 100 wywiadów i odpowiadał między innymi na prowokacyjne pytania dziennikarzy. Według niego izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie ingerowało w decyzje artystyczne, ale nie zapewniło mu również wsparcia w kontaktach z mediami.
Wystawę odwiedzili niemiecki minister stanu ds. kultury i mediów Wolfram Weimer, a także włoski odpowiednik Weimera Alessandro Giuli. Weimer oświadczył, że ważna jest solidarność z Izraelem i izraelskimi artystami na biennale. Fainaru opowiedział także o wsparciu ze strony kuratora z Kuby oraz odwiedzających z Libanu i Iranu.
Czytaj nas na Telegram i Sends