$ 43.91 € 51.72 zł 12.2
+14° Kijów +16° Warszawa +14° Waszyngton

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy doprowadziła sprawę nielegalnego kasyna do wyroku: sąd nałożył na sprawców grzywny

UA NEWS 11 maja 2026 16:00
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy doprowadziła sprawę nielegalnego kasyna do wyroku: sąd nałożył na sprawców grzywny

Sąd w Kijowie uznał za winnych trzech członków zorganizowanej grupy, którzy urządzili nielegalne kasyno w jednym z centrów biznesowych w Kijowie. Oskarżonym postawiono zarzuty nielegalnego organizowania i prowadzenia gier hazardowych. Sprawę prowadzili detektywi z Terytorialnego Oddziału Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego (BBG) w Kijowie.
 

image


Poinformowała o tym służba prasowa BEB.

 Detektywi Biura ustalili, że mieszkaniec Kijowa wraz z dwoma wspólnikami otworzył nielegalny lokal hazardowy na dziewiątym piętrze centrum biznesowego. Na czwartym piętrze tego samego budynku umieścili oszukańcze centrum telefoniczne.

image


„Oskarżeni nie tylko organizowali nielegalne gry hazardowe, ale także dzwonili do obywateli, proponując im zainwestowanie środków w rzekomo zautomatyzowany system handlu kryptowalutami z zyskiem do 5% dziennie. Po przelaniu pieniędzy kontakt z poszkodowanymi był zrywany” – czytamy w komunikacie.

Na podstawie dowodów zebranych w trakcie śledztwa sąd uznał trzech oskarżonych za winnych popełnienia przestępstwa zgodnie z art. 28 ust. 3 i art. 203-2 ust. 2 Kodeksu Karnego Ukrainy. Sprawcy zostali ukarani grzywnami.

Organizatorowi nielegalnych transakcji sąd nałożył grzywnę w wysokości 799 tys. UAH, a jego dwóm wspólnikom – po 765 tys. UAH. Ponadto na rzecz państwa skonfiskowano od oszustów ponad 20 tys. dolarów.

Postępowanie karne dotyczące działalności call-center przekazano do Krajowej Policji Ukrainy ze względu na właściwość miejscową. Nadzór procesowy sprawowali prokuratorzy Prokuratury Miejskiej w Kijowie.

 

Podobna sprawa dotycząca nielegalnego kasyna jest prawdopodobnie powiązana ze znanym biznesmenem Wiaczesławem Lysenko
 

Od 2024 r. BEB prowadziło również śledztwo w sprawie nielegalnego kasyna i call-centra, za których organizacją, według danych ukraińskich mediów, prawdopodobnie stoi kijowski biznesmen, współwłaściciel „Meest China” i „CEO Club Ukraine” Wiaczesław Lysenko.

image


Jego nazwisko wiązano z tą sprawą od kwietnia 2024 roku, kiedy to funkcjonariusze organów ścigania przeprowadzili przeszukanie w budynku, w którym działało nielegalne kasyno. Znajduje się tam również biuro CEO Club Ukraine.

Organy ścigania przygotowywały operację przez około 8 miesięcy. W call center zabezpieczono sprzęt komputerowy, telefony, notatki i instrukcje dotyczące komunikacji z ofiarami. W mieszkaniu jednego z podejrzanych zabezpieczono prawie 135 tys. dolarów i około 5 tys. euro w gotówce.

W szczególności, według informacji ukraińskich mediów, podejrzanym w tej sprawie jest Mykhailo Serhiiovych Slipukha, który był dyrektorem w dwóch spółkach, należących prawdopodobnie do członka rady nadzorczej CEO Club Ukraine, Vyacheslava Lysenka.

Zaznaczono, że centrum biznesowe z nielegalnym kasynem znajduje się przy ulicy Degtiarivska 33B. Przeszukania miały miejsce nie tylko tam — jednocześnie przeprowadzono ich ponad 10 pod różnymi adresami. W szczególności przy uliczce Butysheva 23, gdzie znajduje się główna siedziba Lisenko, w której pracował również Slipucha.

image

 

Biznesmen Wiaczesław Lysenko przegrał sprawę w sądzie UA.News
 

Biznesmen Wiaczesław Lysenko stanowczo zaprzeczał jakiemukolwiek związkowi z tą sprawą. Biznesmen próbował na różne sposoby usunąć z przestrzeni informacyjnej wszelkie negatywne informacje związane z jego działalnością. Doprowadziło to do sporu sądowego z wydawnictwem UA.News, które wraz z innymi ukraińskimi mediami relacjonowało szczegóły sprawy dotyczącej nielegalnego kasyna.

W grudniu 2025 roku Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną biznesmena Wiaczesława Lysenko. Współwłaściciel Meest China i CEO Club Ukraine nie zdołał udowodnić w sądzie, że opublikowana przez UA.NEWS wiadomość narusza jego honor, godność i reputację biznesową.

Przypomnijmy, że powód domagał się uznania za nieprawdziwe informacji zawartych w naszym artykule o rzekomym udziale w nielegalnym kasynie i oszukańczym call center, a także zobowiązania wydawnictwa do usunięcia publikacji. Sąd pierwszej instancji i sąd apelacyjny oddaliły pozew — a Sąd Najwyższy potwierdził te ustalenia. 

Kluczowe wnioski Sądu Najwyższego: 

  • sporne wypowiedzi mają charakter ocen, a nie stwierdzeń dotyczących ustalonych faktów;

  • użycie sformułowań „może być”, „rzekomo”, „według informacji poufnych” wskazuje na przypuszczenia, a nie na stwierdzenie faktów;

  • oceny nie podlegają ani udowodnieniu, ani obaleniu;

  • negatywny charakter wypowiedzi sam w sobie nie stanowi podstawy do ochrony reputacji, o ile nie udowodniono rozpowszechniania nieprawdziwych faktów.

Sąd Najwyższy podkreślił również równowagę między prawem do poszanowania honoru, godności i reputacji biznesowej a wolnością wypowiedzi.

Przypomnijmy, że pomimo prób Lisenka, by za pomocą mechanizmów prawnych wpłynąć na redakcję UA.NEWS w celu usunięcia publikacji z serwisu informacyjnego, Sąd Rejonowy Pecherski w Kijowie jeszcze w marcu 2025 roku nie uwzględnił jego żądań i pozostawił wiadomość na stronie mediów. Sąd apelacyjny w czerwcu potwierdził tę decyzję, podkreślając, że opublikowana i kwestionowana informacja stanowi „ocenę” i nie zawiera twierdzeń, które naruszają honor, godność i reputację biznesową oraz podlegają sprostowaniu.

Ponadto w orzeczeniach sądów zaznaczono, że Lysenko nie udowodnił negatywnego wpływu wiadomości na swoją reputację i nie przedstawił przekonujących dowodów naruszenia swoich praw. Oba sądy wyraźnie podkreśliły, że media mają prawo informować społeczeństwo o ważnych wydarzeniach i rozpowszechniać informacje uzyskane z wiarygodnych źródeł, o ile nie są to obiektywne stwierdzenia faktyczne, oraz mają prawo do subiektywnej oceny tych czy innych wydarzeń w formie ocen. W orzeczeniu apelacyjnym podkreślono, że wolność słowa i niezależność dziennikarstwa muszą być chronione w ramach prawa.

Sprawa ta stanowi ważny precedens, który pokazał mediom na Ukrainie, że mają one możliwość prowadzenia niezależnej, profesjonalnej działalności w Ukrainie, jednak trzeba o to walczyć.

image

 

Wjačesław Lysenko kontaktuje się z BEB i „oczyszcza” swoją reputację
 

W obliczu niepewności dotyczącej sprawy nielegalnego kasyna i call center miało miejsce wydarzenie, które wywołało pytania w mediach: dyrektor Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego Oleksandr Cywiński i jego zastępca Pawło Buzdygan wzięli udział w wydarzeniu w klubie biznesowym CEO Club Ukraine, gdzie spotkali się m.in. z Wiaczesławem Lysenko — udziałowcem Meest China, którego biura były wcześniej przeszukiwane przez detektywów tej samej agencji. W Biurze twierdzą, że spotkanie miało charakter „publiczny” i nie prowadzono indywidualnych rozmów z osobą objętą postępowaniem karnym.

image


O tym mowa była w odpowiedzi BEB na oficjalne zapytanie redakcji UA.NEWS.

W oficjalnej odpowiedzi agencja starała się zdystansować od osobistego kontaktu z Lysenko, argumentując wizytę „nawiązaniem dialogu z biznesem”. Spotkanie odbyło się 9 kwietnia 2026 r. w formie dyskusji na temat „BEB: Transformacja. Skupienie. Wynik”. Oprócz Lysenko obecnych było jeszcze około 50 członków klubu.

image

W Biurze zapewniają, że nie było indywidualnych spotkań. Przyznają jednak, że po wydarzeniu uczestnicy (w tym Lysenko) mogli podchodzić do Cywińskiego w celu „krótkich rozmów i wspólnych zdjęć”.

Kierownictwo agencji zaprzecza jakiemukolwiek ryzyku korupcyjnemu, zaznaczając, że „indywidualne sprawy” nie były omawiane.

Jednak sam Wiaczesław Lisenko opisał w mediach społecznościowych wyniki spotkania znacznie bardziej szczegółowo niż tylko „krótkie rozmowy”. Biznesmen otwarcie pochwalił nową filozofię szefa BEB:

„Szczerze zaskoczyło mnie podejście szefa i jego filozofia: nie „niszczyć” biznesu i nie zatrzymywać przedsiębiorstw. Nawet jeśli są naruszenia – najpierw propozycja naprawienia sytuacji i dobrowolnego zapłacenia grzywny, ALE bez blokowania pracy firmy... To podejście może zmienić „zasady gry”, a BEB nie będzie organem karnym dla normalnego biznesu, a raczej sojusznikiem. Mój wniosek: jeśli to podejście się przyjmie... dla legalnego biznesu – żadnych zagrożeń, tylko przejrzystość i spokój” napisał Lisenko na swojej stronie na Facebooku.

Po przegranych procesach sądowych Wiaczesław Lysenko aktywnie promuje się w przestrzeni publicznej jako działacz społeczny, filantrop i mentor. Biznesmen prowadzi profile w mediach społecznościowych w najlepszych tradycjach budowania marki osobistej. Na jego tablicy pojawiają się wyłącznie osiągnięcia i motywujące cytaty.

W mediach zaczęły również pojawiać się jego wywiady jako eksperta w różnych dziedzinach: od rozwoju osobistego po geopolitykę. W szczególności Lysenko aktywnie komentuje temat prowadzenia działalności gospodarczej w Chinach.

image

Jednocześnie za wizerunkiem skutecznego i pryncypialnego mentora-przedsiębiorcy kryje się przeszłość, która wskazuje na istnienie kompromisów, jeśli chodzi o korzyści i ogromne zyski, które w czasie wojny i wzmożonej presji podatkowej raczej nie mogą zapewnić przejrzystego i uczciwego biznesu. O tych kompromisach zazwyczaj się milczy, aby nie zniszczyć marki osobistej. W przestrzeni informacyjnej, modelowanej w mediach społecznościowych, jest to dość łatwe. Na ciemne epizody wskazują głównie dziennikarze ogólnukraińskich mediów, którzy po raz kolejny poruszają kwestię kształtowania się instytucji reputacji.

Czytaj także:
Komunikacja czy nacisk na śledztwo: szef BEB spotkał się z biznesmenem Wiaczesławem Lysenko, którego biura były wcześniej przeszukiwane przez Biuro

Zdjęcie na pamiątkę przeszukań: dlaczego kierownictwo BEB spotkało się z Wiaczesławem Lysenko

Biznesmen Lysenko przegrał kasację przeciwko UA.NEWS w sprawie publikacji informacji o możliwym zorganizowaniu przez niego nielegalnego kasyna w Kijowie

 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток