Eskom przedłużył termin rejestracji domowych systemów solarnych w RPA
Południowoafrykańska spółka energetyczna Eskom przedłużyła do 30 września 2026 roku termin rejestracji domowych niskonapięciowych systemów fotowoltaicznych i systemów magazynowania energii zainstalowanych za licznikiem. Firma zrezygnowała również z gróźb karami lub odłączeniem energii elektrycznej za brak rejestracji, informuje Daily Maverick.
Początkowo Eskom wymagał rejestracji takich instalacji do 31 marca 2026 roku. Spółka nie wymaga też już opinii specjalisty zarejestrowanego w Engineering Council of South Africa. Zamiast tego będzie akceptować certyfikat zgodności wydany przez wykwalifikowanego elektryka lub wykonawcę instalacji elektrycznych, zarejestrowanego w Departamencie Zatrudnienia i Pracy.
Spór dotyczący bezpieczeństwa
Jednocześnie Eskom oświadczył, że może zaprzestać dostaw energii elektrycznej do odbiorcy, jeśli uzna jego system solarny lub system magazynowania energii za niebezpieczny. Organizacja walcząca z nadużyciami podatkowymi Outa kwestionuje legalność takiego działania wobec właściciela posiadającego ważny certyfikat zgodności.
Zdaniem Outa Eskom powinien najpierw udowodnić, że certyfikat jest nieważny lub został wydany niezgodnie z prawem. Organizacja wskazuje, że certyfikat zgodności jest dokumentem prawnym potwierdzającym, iż instalacja elektryczna spełnia wymagania techniczne i bezpieczeństwa zgodnie z przepisami przyjętymi na podstawie ustawy o bezpieczeństwie i higienie pracy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Argumenty stron
Eskom uzasadniał kampanię rejestracyjną wymogami przepisów dotyczących regulacji energetyki elektrycznej, zasadami sieci elektroenergetycznej, zagrożeniami dla bezpieczeństwa personelu, jakością dostaw energii oraz potrzebą posiadania danych o mocy dachowych systemów solarnych. Outa twierdzi, że systemy niskonapięciowe o mocy do 100 kW, podłączone na terenie odbiorcy za licznikiem, nie podlegają rejestracji u regulatora energetycznego ani dystrybutora.
Organizacja uważa również, że obowiązkowym standardem technicznym jest SANS 10142-1, a nie wewnętrzne specyfikacje Eskomu. Według stanowiska Outa falownik zgodny z tym standardem i posiadający ważny certyfikat nie może zasilać sieci energią elektryczną w przypadku zaniku zasilania.
Na spotkaniu z Outa 2 września 2026 roku Eskom przyznał, że zdecydowana większość domowych instalacji solarnych i akumulatorowych podłączonych do jego sieci nadal nie jest zarejestrowana. Mimo to spółka nalega, że termin 30 września na razie pozostaje w mocy. Outa kontynuuje negocjacje z Eskomem i nie wyklucza zaskarżenia sprawy do sądu, jeśli firma odłączy odbiorcę z ważnym certyfikatem zgodności, uznając instalację za niebezpieczną.
Czytaj nas na Telegram i Sends