Kontrakty terminowe bezterminowe zwiększają presję na tradycyjne giełdy w USA
Kontrakty terminowe bezterminowe, zwane „perps”, mają coraz większy wpływ na rynek instrumentów pochodnych i zmuszają tradycyjne giełdy w USA do zrewidowania swoich strategii, donosi CNBC. Kontrakty te są przedmiotem obrotu przez całą dobę, nie mają daty wygaśnięcia i mogą dotyczyć różnych klas aktywów, w tym kryptowalut, akcji i towarów.
Inwestorzy obawiają się, że upowszechnienie się kontraktów typu „perps” może wpłynąć na przychody klasycznych giełd. Tradycyjne kontrakty terminowe przed upływem terminu ważności wymagają „rolowania”: sprzedaży kontraktu z bliską datą realizacji i zakupu kontraktu o dłuższym terminie. Kontrakty terminowe bezterminowe nie wymagają takich operacji, co – według szacunków CNBC – może pozbawić giełdy części przychodów z instrumentów pochodnych.
Według danych CNBC średni dzienny nominalny wolumen obrotu kontraktami terminowymi typu „perp” na zdecentralizowanej platformie Hyperliquid wyniósł w czerwcu 9,6 mld dolarów. Średni dzienny nominalny wolumen obrotu kontraktami typu „perps” na platformach scentralizowanych i zdecentralizowanych w tym roku szacowano na około 150 mld dolarów. Jednocześnie trudno jest porównać te wskaźniki z tradycyjnymi kontraktami terminowymi lub opcjami, ponieważ kontrakty typu „perps” nie mają ustandaryzowanej wielkości kontraktu.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
W maju amerykańska Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC) zatwierdziła kontrakty terminowe typu „perp” na bitcoina dla firmy Kalshi, która stała się pierwszym regulowanym amerykańskim operatorem oferującym tego typu produkty. W pierwszym miesiącu po uruchomieniu Kalshi zrealizowała obroty w wysokości ponad 20 mld dolarów w ramach kontraktów terminowych typu „perp” i złożyła wnioski o kontrakty związane ze złotem, srebrem i platyną.
Kwestia, czy kontrakty typu „perp” należy uznać za kontrakty terminowe, czy za swapy, stała się przedmiotem sporu prawnego. Dyrektor generalny i prezes CME, Terry Duffy, złożył w czerwcu pozew przeciwko CFTC w związku z zatwierdzeniem kontraktów typu „perp” na bitcoiny dla Kalshi, twierdząc, że instrumenty te należy klasyfikować jako swapy. Od klasyfikacji zależą wymogi dotyczące kapitału, depozytów zabezpieczających i zarządzania ryzykiem. CFTC uznała pozew za bezpodstawny, a przedstawicielka Kalshi stwierdziła, że pozew CME wynika z obawy przed konkurencją.
Tradycyjni operatorzy już opracowują podobne produkty lub współpracują z platformami kryptowalutowymi. Robinhood oferuje klientom w Europie kryptowalutowe kontrakty terminowe typu „perpetual”, a Cboe uruchomiło „kontrakty terminowe typu perpetual” z terminem wygaśnięcia wynoszącym 120 miesięcy. Przedstawiciele Cboe i Nasdaq podkreślają jednocześnie różnice między kontraktami typu „perps” a opcjami giełdowymi, zwłaszcza w zakresie zarządzania ryzykiem i roli płynności na platformach notowań.
Czytaj nas na Telegram i Sends