W badaniu wykazano związek między lekami GLP-1 a złagodzeniem objawów PMOS
Niewielkie badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazało, że leki z grupy GLP-1 mogą przyczyniać się do utraty wagi i poprawy wskaźników hormonalnych u kobiet z wielogruczołowym zespołem metabolicznym jajników (PMOS). Jak donosi magazyn „Fortune”, u uczestniczek badania zaobserwowano również pozytywne zmiany w cyklu miesiączkowym oraz poziomie testosteronu.
PMOS to stan hormonalny, który wcześniej nazywano zespołem policystycznych jajników. Według danych zawartych w artykule dotyka on około jednej na osiem kobiet na świecie. Wśród możliwych objawów tego schorzenia znajdują się nieregularne miesiączki, przyrost masy ciała, nadmierne owłosienie, trądzik oraz insulinooporność. Diagnoza często jest opóźniona, ponieważ objawy mogą się różnić i pokrywać z objawami innych schorzeń.
Jedna z uczestniczek badania, 18-letnia Charlotte Tuzalin, była przez 10 miesięcy leczona cotygodniowymi zastrzykami semaglutidu. Jak twierdzi, niepożądane owłosienie uległo spowolnieniu, a miesiączki unormowały się. Wstępne wyniki badania, opublikowane w czerwcu w czasopiśmie „Fertility and Sterility”, wykazały, że osiem z 11 uczestniczek, które ukończyły badanie, straciło co najmniej 10% masy ciała. Mediana utraty wagi wyniosła około 42 funtów, czyli około 19 kilogramów, a mediana spadku poziomu testosteronu – 52%.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale UA.News w Telegramie.
U sześciu uczestniczek miesiączki stały się częstsze, a u czterech cykl stał się comiesięczny. W trzech badaniach prowadzonych pod kierownictwem Melanie Kree, dyrektor kliniki PMOS w Szpitalu Dziecięcym w Kolorado, kobiety otrzymujące leki GLP-1 traciły na wadze więcej niż uczestniczki z grup kontrolnych. Obniżyły się również poziomy testosteronu, glukozy i insuliny. Oprócz zastrzyków z semaglutydem w niektórych badaniach analizowano semaglutyd w tabletkach oraz zastrzyki z eksenatydu.
Badacze zaznaczają, że dotychczasowe badania mają niewielki zakres, dlatego nadal trwają prace nad oceną skuteczności tych leków w PMOS. Niektórzy lekarze już przepisują je poza zarejestrowanymi wskazaniami, jednak pokrycie kosztów przez ubezpieczenie często stanowi przeszkodę: leki te nie są zatwierdzone właśnie do leczenia PMOS, a część ubezpieczycieli nie refunduje ich również w celu zmniejszenia masy ciała. Lekarze podkreślają również, że leki GLP-1 nie działają u wszystkich pacjentek, mogą powodować nudności i zaparcia, a po zakończeniu terapii waga może powrócić.
Czytaj nas na Telegram i Sends