Nowa strefa urody: dlaczego ginekologia staje się podstawowym elementem wellness
Obecnie pojęcie dbania o siebie znacznie się poszerza — i obejmuje zdrowie kobiet oraz zdrowie intymne. Aleksandra Iwaszczenko, główna lekarka-ginekolog w Leo Beauty Club, opowiada, w jaki sposób ginekologia stopniowo staje się nieodłączną częścią współczesnej kultury wellness i dlaczego kobiety nie powinny traktować dyskomfortu jako nieuniknionej normy.

Kilka lat temu lista czynności związanych z dbaniem o siebie wyglądała dość przewidywalnie: manicure, maseczka, masaż, pielęgnacja włosów, matcha. Wszystko, co pomagało nam zatrzymać się, odetchnąć i choćby na godzinę uciec od niekończącej się listy spraw, nazywaliśmy dbaniem o siebie.
Dzisiaj ten scenariusz się zmienia.
Dbanie o siebie wykracza poza granice lustra.
Nauczyliśmy się analizować stan skóry, monitorować poziom stresu, liczyć kroki, dobierać kosmetyki na podstawie składu, a nawet rozumieć własny mikrobiom. I stopniowo ta troska wkracza na obszar, o którym kobiety tradycyjnie mówiły znacznie mniej niż o zmarszczkach czy wypadaniu włosów — na obszar zdrowia kobiecego i intymnego.
Szczerze wyznajemy ideę, że piękno nie kończy się na odbiciu w lustrze. To także komfort, pewność siebie i dobre samopoczucie we własnym ciele.
Szczególnie cieszy nas fakt, że współczesne kobiety coraz rzadziej udają się do lekarza tylko wtedy, gdy coś je boli. Pojawia się inna logika: nie czekać na problem, ale lepiej zrozumieć własne ciało, zanim zacznie wysyłać głośne sygnały.
To zmienia samą kulturę wellness: zdrowie przestaje być czymś odrębnym od piękna.
Trudno bowiem mówić o jakości życia, pewności siebie i komforcie, jeśli kobieta przez lata boryka się z suchością, bolesnym stosunkiem, dyskomfortem, nietrzymaniem moczu lub nawracającymi stanami zapalnymi, ponieważ przyzwyczaiła się uważać to za „normę”.
Są objawy, do których kobiety zaskakująco szybko się przyzwyczajają.
„Tak jest u wszystkich po porodzie”.
„To przez wiek”.
„To pewnie po prostu hormony”.
„Poczekam”.
„Po stresie wszystko minie”.
Ale kobiece ciało nie powinno funkcjonować w trybie „przetrzymam to”.

Nowa luksusowa postawa – nie znosić
Z pewnością jedną z najciekawszych zmian we współczesnej medycynie kobiecej jest to, że kobieta nie musi już czekać, aż problem stanie się na tyle poważny, by zgłosić się do lekarza.
Własny komfort — to już wystarczający powód, by zadbać o siebie.
Regularne badania ginekologiczne, profilaktyka, kontrola zdrowia hormonalnego i reprodukcyjnego, ćwiczenia mięśni dna miednicy, rekonwalescencja po porodzie, zdrowie seksualne w okresie menopauzy — to nie są oddzielne tematy, które istnieją gdzieś w gabinetach lekarskich.

To część życia.
Współczesna ginekologia estetyczna – to już nie jest coś z kategorii „po co w ogóle się w to wtrącać?”. To odrębna dziedzina, w ramach której lekarz może zajmować się określonymi zmianami tkankowymi, ich nawilżeniem, elastycznością oraz skutkami zmian związanych z wiekiem lub okresem poporodowym.

I tak, pojawiają się tu zabiegi, które jeszcze kilka lat temu mogły brzmieć niemal prowokacyjnie: wypełniacze okolic intymnych, nici Aptos, biorewitalizacja, peelingi, zabiegi przy użyciu aparatury oraz procedury odmładzania okolic intymnych.
Brzmi to nieco odważnie?
Być może.
Jednak za każdym z tych zabiegów stoi całkiem konkretna potrzeba kobiety: przywrócenie komfortu, praca nad zmianami w tkankach, utrzymanie ich jakości lub po prostu ponowne poczucie pewności siebie we własnym ciele.
Na przykład wypełniacze do okolic intymnych mogą być stosowane do korekcji objętości i pracy z określonymi zmianami w tkankach. Biorewitalizacja — w celu utrzymania nawilżenia i jakości tkanek. Peelingi — do profesjonalnej pielęgnacji skóry okolic intymnych.
A rekonwalescencja poporodowa to w ogóle osobna historia. Nowoczesne metody mogą być wykorzystywane do pracy z pewnymi zmianami w tkankach po porodzie, a blizny poporodowe można leczyć osobno, jeśli powodują dyskomfort lub wpływają na jakość życia.
Nawet nici Aptos w tym kontekście nie oznaczają „robienia czegoś dziwnego z okolicami intymnymi”. Jest to metoda medyczna, którą lekarz może rozważyć w określonych przypadkach w celu pracy z tkankami i ich wzmocnienia.
Zatem pytanie nie brzmi już:
„Po co mi to?”
Pytanie brzmi teraz inaczej:
„A co konkretnie mogę dla siebie zrobić, jeśli coś mi nie odpowiada?”
A odpowiedź na to pytanie jest dziś znacznie szersza niż tylko: „Poczekaj, to normalne”.
Leo Beauty Club to miejsce, w którym kobieta może zadbać o siebie w pełni: od urody zewnętrznej po zdrowie wewnętrzne. Tutaj tworzy się nowy poziom usług, gdzie medycyna staje się komfortowa, zrozumiała i dostępna.
Salon LEO BEAUTY CLUB można odwiedzić pod następującymi adresami:
KIEJÓW
ul. Lypkivskoho, 16B
ul. Velyka Vasylkivska, 18
Rejestracja online:
Przeczytaj także:
Zdrowie kobiet, uroda i wellness: jak przebiegło zamknięte wydarzenie Women Wellness Event zorganizowane przez Leo Beauty Club
Dlaczego eksperyment Briana Johnsona zakończył się niepowodzeniem i co naprawdę pozwala zachować młodość: wyjaśnia lekarz-kosmetolog z LEO BEAUTY CLUB w Kijowie
Czytaj nas na Telegram i Sends