Przewieziono do aresztu śledczego: co wiadomo o sprawie Iryny Mudrowej i jej wpływie na sędziów
Najwyższy Sąd Antykorupcyjny skierował do aresztu tymczasowego zastępczynię szefa Biura Prezydenta Irynę Mudrę. To właśnie ona, według twierdzeń NABU, powtórzyła cytat nieznanego kuratora: „Korupcję należy usystematyzować i kontrolować”. Wysoki Sąd Antykorupcyjny aresztował ją na 60 dni z możliwością wpłacenia kaucji w wysokości 20 mln hrywien. Prokurator wnioskował natomiast o kaucję w wysokości 150 mln hrywien.
Sąd rozpatrywał kwestię środka zabezpieczającego wobec byłej zastępczyni szefa Biura Prezydenta podczas trzech rozpraw sądowych: 21, 24 i 25 sierpnia. Przedstawiciele Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) przytaczali głównie znane już opinii publicznej fragmenty rozmów, nagranych podczas operacji specjalnych „Forest Gump” i „Femida”. Pojawiły się jednak również pewne nowe szczegóły dotyczące możliwej wielkości majątku byłej urzędniczki Biura Prezydenta oraz wpływu na sądy ze strony przestępczej grupy, do której – według wersji SAP – należała Iryna Mudra.
Ujawnione epizody sprawiały wrażenie, że osoby podejrzane o korupcję na najwyższym szczeblu dysponują niemal nieograniczonymi możliwościami i zasobami, by uniknąć odpowiedzialności.
O przebiegu posiedzeń WAKS, ujawnionym systemie nadużyć na najwyższym szczeblu oraz prawdopodobnym osobistym wpływie Iryny Mudryj na sądy – w przeglądzie UA.News.

Dlaczego SAP wnioskowała o aresztowanie Mudryj
W swoim wniosku skierowanym do WAKS prokurator SAP wskazał na zagrożenia, które mogą wpłynąć na dalszy przebieg sprawy Iryny Mudrowej. Prokuratura argumentowała, że była zastępczyni szefa Biura Prezydenta dysponuje siecią kontaktów, która w zupełności wystarczy do ucieczki za granicę. Dlatego nalegała na jej aresztowanie lub ustanowienie kaucji w wysokości 150 mln hrywien.
Ponadto w SAP obawiają się, że osoby zamieszane w sprawę mogą zniszczyć pozostałe dowody w tej sprawie. Prokurator odczytał kilka fragmentów rozmów Mudrowej z byłym posłem Maksymem Mykytasem, które świadczyły o tym, że mając informacje o zainteresowaniu organów antykorupcyjnych, podejrzani próbowali już ukryć cenne przedmioty i dokumenty. W szczególności takie rozmowy zarejestrowano 28 i 30 maja 2026 roku:
„Mudra: No to co mam zrobić? Nie przewozić swoich rzeczy? Mykitas: No jasne, przewoź. Zawsze na ciebie czekam. Mudra: No nie, mam na myśli tę walizkę z różnymi biżuterią, przywieźć ją?”
„Mudra: Tak, wzięłam walizkę ze swoimi rzeczami. Mykitas: I przyszłaś do Mykitasza. Mudra: Przyszłam do Mykitasza. Mykitas: Ukryć się”.
Prokurator stwierdził również, że podejrzani otrzymali informacje z kilku źródeł na temat NSRD (tajnych działań śledczych i operacyjnych) i próbowali się zabezpieczyć, sprawdzając mieszkania pod kątem podsłuchów.

Cartier, konto w szeklach i 4 mln dolarów od Mykitasia
Oskarżenie dowodziło, że była zastępczyni szefa Biura Prezydenta dysponuje majątkiem wartym miliony, a zatem jest w stanie wpłacić kaucję w wysokości 150 mln hrywien. Na poparcie swoich twierdzeń prokurator odczytał informacje zawarte w oświadczeniu majątkowym Iryny Mudryj, a także dane dotyczące mienia i środków finansowych wykrytych podczas przeszukań.
Według niego Mudra jest właścicielką mieszkania o powierzchni ponad 57 m², którego wartość może przekraczać 8 mln hrywien, miejsca parkingowego oraz obiektu w trakcie budowy.
Prokuratura wykryła u podejrzanej kosztowną biżuterię: pierścionek z brylantami, bransoletkę marki Cartier oraz drogi zegarek na rękę, a także papiery wartościowe oraz środki na rachunkach w dolarach, euro, hrywnach i szekelach. Część znalezionych biżuterii, według prokuratora, nie została zadeklarowana. Na podstawie rozmów zarejestrowanych w ramach systemu NSRD śledztwo doszło również do wniosku, że Mudra posiada Range Rovera, którego cena sięga 120 tys. euro, a także środki pochodzące ze sprzedaży mieszkania w 2026 roku.
Na szczególną uwagę zasługuje zarejestrowana rozmowa Mudryj z byłym posłem Maksymem Mykitasem, podczas której ten powiedział, że zostawił Mudryj „prawie 4 mln dolarów w związku z Ukrbudem”.
„W rozmowie z dnia 8 stycznia 2026 r. między Mykitasem a panią Mudrą padły następujące słowa. Mykitas: No co ty taka zgorzkniała? Kurczę, zostawiłem ci prawie 4 mln dolarów. Dlaczego jesteś taka zgorzkniała? W sprawie „Ukrbudu”. Mudra: A co mi zostawiłeś? Mykitas: Co, co ci zostawiłem” — zacytował nagranie prokurator SAP, zauważając, że była urzędniczka nie wykazała tych środków w oświadczeniu majątkowym.

Ponadto prokurator odczytał zapis rozmowy, z którego wynika, że Mudra co miesiąc, oprócz pensji, otrzymywała 20 tys. dolarów niewiadomego pochodzenia. Wygląda na to, że kwota ta wzrosła — w styczniu 2026 roku była urzędniczka rzekomo wspomina w rozmowie, że oprócz oficjalnych dochodów otrzymała już 30 tys. dolarów.
Ponadto, zgodnie z ustaleniami śledztwa, Mudra „miała zamiar rozdzielać pieniądze innym urzędnikom”, w szczególności dyrektorowi generalnemu ds. prawnych w Biurze Prezydenta Wiktorowi Dubowikowi.
„Wszystko to wskazuje, że nie tylko kilkadziesiąt milionów hrywien jest oficjalnie zadeklarowanych przez panią Mudrą, a biorąc pod uwagę wszystkie te kwestie, które są przedmiotem dyskusji, istnieją podstawy, by twierdzić, że pani Mudra może dysponować aktywami w postaci papierów wartościowych, biżuterii, środków transportu, nieruchomości oraz praw majątkowych o wartości ponad 250 milionów, dlatego wnosimy o ustanowienie kaucji w wysokości 150 milionów hrywien” — podsumował prokurator SAP.

Sędziowie pod kontrolą: co wynika z nagrań NABU
Informacje o milionowych majątkach osób podejrzanych o korupcję już mało kogo dziwią, ale potencjalny zakres wpływu osób oskarżonych na system sądowy jest naprawdę oszałamiający. W zarejestrowanych rozmowach, według prokuratora, „w rzeczywistości sama pani Mudra potwierdza możliwość wywierania wpływu na praktykę sądową”.
Być może najbardziej wymowny epizod, charakteryzujący relacje w „hierarchii” na najwyższych szczeblach władzy, dotyczył „selekcji” sędziów na wyższe stanowiska. W jednej z cytowanych rozmów między Mykitasem a Mudrą padły następujące słowa: „Mykitas mówi: Przecież powiedziałem ci, co masz robić. On jest gotów przyjść do ciebie i jeszcze raz się pokłonić, stanąć na kolanach, jeszcze jest gotów… Dlaczego prosiłem cię, żebyś go wezwała, a on jeszcze raz przysiągł ci wierność?”.
Prokurator SAP wyjaśnił: chodzi o to, że jeden z sędziów zamierzał zostać przeniesiony do sądu wyższej instancji, a pani Mudra miała zamiar pomóc w tym przeniesieniu. Kolejne fragmenty nagrań NABU również potwierdzają, że osoby objęte dochodzeniem, w szczególności Iryna Mudra, promowały sędziów, którzy byli koordynowani.
„Mykitas: Ona po prostu wypuszcza z puli do wtorku, po prostu z puli. Mówi: «Przecież nie mogę wypuścić tylko jednej osoby z tej puli». Mykitas: Trzyma około 30 osób” – zacytował fragment nagrań prokurator.
Kolejna zarejestrowana rozmowa między Mykitasem a Mudrą z 19 kwietnia 2026 roku, zdaniem oskarżenia, może świadczyć o wpływie oskarżonych na szczeblu Sądu Najwyższego.
„Mudra mówi: Chcę też, żeby (wspomina się nazwisko sędziego Sądu Najwyższego) przeanalizował to z punktu widzenia Sądu Najwyższego, co jeszcze trzeba zrobić, żeby potem się utrzymać… No cóż, zobacz, wyświadczyłam mu niesamowitą przysługę”.
Chodzi o to, że pewien sędzia jest winien Irynie Romanównej i musi jeszcze dopracować stanowisko prawne w tej sprawie – wyjaśnił prokurator. Zaznaczył również, że przytoczył jedynie wybrane fragmenty rozmów, które mają potwierdzić wysokie ryzyko wywierania przez osoby zamieszane w sprawę wpływu na sądy w celu realizacji własnych interesów.
Obrona Mudrowej: sformułowanie o korupcji zostało błędnie zinterpretowane
Obrona byłej zastępczyni szefa Kancelarii Prezydenta Iryny Mudrowej zwróciła się do sądu z prośbą o nieorzekanie wobec niej środka zabezpieczającego. Podczas posiedzenia poręczyły się za nią dwie osoby, w tym naczelny rabin Kijowa Jonatan Binyamin Markowicz. W sali sądowej opowiedział, że znają się z Mudrą od kilku lat: odwiedzała ona gminę, aby „modlić się i pozostawać w kontakcie z Najwyższym”.

Strona obrony przede wszystkim stwierdziła, że zdanie przypisywane Mudrej: „Korupcję należy kontrolować” zostało błędnie zinterpretowane przez NABU. W rzeczywistości oskarżona miała na myśli, że należy „kontrolować korupcję poprzez tworzenie organów antykorupcyjnych”.
Adwokaci podkreślali również niewystarczalność materiału dowodowego. Sama Iryna Mudra w mowie obronnej zapewniła, że były poseł Maksym Mykytas nie przekazał jej żadnych „4 milionów dolarów”, o których mowa w nagraniach NABU. Oświadczyła, że nigdy nie otrzymała od Maksyma Mykytasa 4 mln dolarów – ani w gotówce, ani na konto bankowe, ani w żadnej innej formie. Twierdziła, że w aktach sprawy również nie ma potwierdzeń przekazania tych środków. Ponadto adwokaci doszli do wniosku, że sama Mudra jest niemal ofiarą, ponieważ w opublikowanych rozmowach dostrzegają ze strony Mykytasia „presję” i „przymus”.
Jeśli chodzi o epizod dotyczący zebrania kaucji w wysokości 150 mln hrywien dla byłego ministra Germana Haluszenki, który został aresztowany w ramach sprawy „Midas”, obrona stwierdziła również, że nie ma wystarczających dowodów na udział Mudryj.

„W akcie oskarżenia w ogóle nie wymieniono osoby, od której – według wersji oskarżenia – nadeszła propozycja. Została ona określona jako »osoba pełniaca funkcję publiczną«. Ta konstrukcja powtarza się w tym epizodzie dziesiątki razy, co oznacza, że kluczowa osoba nie została wymieniona z imienia i nazwiska, nie została zidentyfikowana, a dowodów nie ma. Ponadto cała opisana w tym epizodzie sekwencja operacji finansowych nie została przeprowadzona przez Mudrą, lecz – zgodnie z wersją samej strony oskarżenia – przez zupełnie inne osoby” – zaznaczyła strona obrony.
Adwokaci podkreślili, że SAP nie wymienia żadnego dokumentu płatniczego podpisanego bezpośrednio przez samą Mudrą.

Orzeczenie WAKS i kaucja w wysokości 20 mln UAH
Po trzech posiedzeniach sądowych, 25 sierpnia, sędzia śledczy Ihor Strogi ogłosił orzeczenie: „Wnioskowi przychylić się częściowo. Zastosować wobec podejrzanej środek zabezpieczający w postaci aresztu tymczasowego na okres 60 dni. Ustalono kaucję dla Iryny Romanivny Mudrij w wysokości 20 mln hrywien”.
Sędzia wyjaśnił, że w przypadku wpłacenia kaucji podejrzana ma obowiązek przestrzegać następujących obowiązków procesowych:
Stawiać się na każde wezwanie śledczych i prokuratorów.
Nie opuszczać Kijowa i obwodu kijowskiego bez zgody śledczego.
Powiadamiać o zmianie miejsca zamieszkania.
Ponadto Iryna Mudra jest zobowiązana do powstrzymania się od kontaktów ze świadkami i poszkodowanymi.
„Powstrzymać się od odwiedzania wszelkich lokali należących do lub wykorzystywanych przez spółkę „Budmontazhservis”, spółkę „Filozofia Development” oraz spółkę „Zasoby Regionalne”. Złożyć do przechowania... swój paszport, paszporty uprawniające do wyjazdu za granicę oraz inne dokumenty uprawniające do opuszczenia Ukrainy. Nosić elektroniczny środek kontroli” – powiedział sędzia śledczy.
Sama Iryna Mudra, jak się wydaje, z gotowością przyjęła decyzję WAKS i jest przekonana, że znajdzie 20 mln hrywien na wpłacenie kaucji w celu zwolnienia z aresztu.
„Przez 51 lat życia zgromadziłam wiele kontaktów” — powiedziała Mudra.
Jak twierdzi, część środków posiada sama, a resztę będzie szukać wśród znajomych i przyjaciół. Mudra oświadczyła również, że adwokaci ocenią podstawy prawne orzeczenia sądu i w razie potrzeby złożą apelację.
Sprawa Iryny Mudry
Iryna Mudra pełniła funkcję zastępczyni szefa Biura Prezydenta od marca 2024 roku i została zwolniona 19 sierpnia 2026 roku. Tego samego dnia śledczy z NABU i SAP przeprowadzili przeszukania w mieszkaniu byłej urzędniczki i poinformowali ją o podejrzeniu udziału w organizacji przestępczej w ramach operacji specjalnej „Forrest Gump”.
Według wersji NABU i SAP członkowie organizacji planowali przejęcie w sposób raiderowski dwóch przedsiębiorstw oraz budynku w centrum Kijowa, fałszując dokumenty. NABU podejrzewa, że Iryna Mudra, pełniąc funkcję w Biurze Prezydenta, mogła pomagać w realizacji tych planów.
Ponadto śledztwo uważa, że osoby objęte postępowaniem zalegalizowały 150 mln hrywien w gotówce za pośrednictwem państwowego banku Sens Bank, aby wykorzystać je do wpłacenia kaucji za byłego ministra energetyki Hermana Haluszenkę, który figuruje w sprawie „Midas” dotyczącej malwersacji w „Energoatomie”. Według wersji NABU i SAP w tym celu wykorzystywano rachunki spółek kontrolowanych oraz państwowy bank „SENS Bank”.
Pewne pytania dotyczące działalności Iryny Mudryj pojawiają się w kontekście sprawy IBOX Bank.
Według danych serwisu UA.News, w trakcie śledztwa w sprawie IBOX Banku Iryna Mudra osobiście dzwoniła do sędziów i informowała, jakich dokładnie orzeczeń oczekuje się od nich w konkretnych postępowaniach.
W tamtym czasie pełniła już funkcję zastępczyni szefa Biura Prezydenta i odpowiadała za kwestie prawne na najwyższym szczeblu państwowym.
Chronologia orzeczeń sądowych w postępowaniu dotyczącym IBOX BANK również budzi wątpliwości strony obrony.
Jedną z kluczowych postaci w tej historii jest sędzia Sądu Rejonowego Lychakiv we Lwowie, Wołodymyr Marmasz. Serwis UA.News wielokrotnie pisał już o tym sędzim i orzeczeniach, które wydawał w postępowaniach karnych.
W szczególności 16 listopada 2023 roku Włodzimierz Marmasz rozpatrzył wniosek o przedłużenie okresu postępowania przygotowawczego do sześciu miesięcy. Poprzedziła to zmiana właściwości śledczej właśnie w dniu, w którym Sąd Rejonowy Pecherski w Kijowie miał rozpatrywać skargi na postanowienia o wstrzymaniu śledztwa.
14 czerwca 2024 r. sędzia uwzględnił wniosek o aresztowanie zaoczne Iryny Cyganok. Obrona twierdziła, że nie ma wystarczających podstaw do podejrzeń, międzynarodowego listu gończego ani prawidłowego wezwania.
W październiku 2024 roku Marmasz odrzucił również skargę Alony Szewcowej na postanowienia o wstrzymaniu śledztwa. Jednocześnie już 5 listopada innym orzeczeniem sądowym postanowienia te zostały uchylone.
13 marca 2025 roku Marmasz zezwolił na przeprowadzenie specjalnego śledztwa przedprocesowego. Obrona twierdziła, że decyzja została podjęta już po upływie terminów przewidzianych na dochodzenie i bez odpowiednich dowodów potwierdzających międzynarodowy nakaz poszukiwania.
Kolejny epizod miał miejsce 8 maja 2025 roku. Stronie obrony wyznaczono termin do 27 czerwca na zapoznanie się z około 50 tomami akt sprawy i około 100 tysiącami stron wyciągów bankowych.
Po długotrwałym śledztwie i przeciągających się postępowaniach sądowych 29 lipca 2025 roku Sąd Rejonowy w Holosiivie w Kijowie umorzył postępowanie karne w sprawie Alony Szewcowej, Iryny Cyganok i Zoji Nesterowskiej z powodu upływu terminów postępowania przygotowawczego, a 2 października Sąd Apelacyjny w Kijowie utrzymał tę decyzję w mocy.
Ponadto sąd zniwelował zajęcia majątku IBOX Banku, które obowiązywały w ramach tego postępowania.
Czytaj nas na Telegram i Sends