$ 42.31 € 49.63 zł 11.79
-1° Kijów +1° Warszawa +1° Waszyngton
Walutowy początek roku: co stanie się z kursem walut w styczniu w Ukrainie – prognoza ekspertów

Walutowy początek roku: co stanie się z kursem walut w styczniu w Ukrainie – prognoza ekspertów

02 stycznia 2026 16:23

Styczeń 2026 roku Ukraina wita bez finansowych wstrząsów: kurs dolara zapowiada się spokojnie. Mimo czwartego roku wojny system finansowy, wbrew wcześniejszym oczekiwaniom, okazał się bardziej odporny. Prognozy o „dolarze po 45 hrywien” nie sprawdziły się. W bankach walutę można kupić w przedziale 41,8–42,5 UAH i nie przewiduje się żadnych gwałtownych skoków.

O kursach walut, stabilności hrywny oraz nieoczekiwanie optymistycznej rzeczywistości walutowej dziennikarzom UA.News opowiedzieli eksperci: wiceprezes „Ukraińskiego Międzynarodowego Instytutu Odbudowy”, ekspert GS „Ekonomiczny Klub Dyskusyjny” Ihor Harbaruk oraz dyrektor wykonawczy Ekonomicznego Klubu Dyskusyjnego Ołeh Pendzyn.

Stabilność kursu kontra pesymizm budżetowy
 

Według Ihora Harbaruka, na dzień dzisiejszy średni kurs kupna dolara utrzymuje się na poziomie 41,8 UAH, a sprzedaży – 42,5 UAH.

Ігор Гарбарук


„Widzimy, że prognozy konsensusowe na koniec ubiegłego roku, które zakładały 45,35 UAH za dolara, po prostu się nie sprawdziły. Stawia to pod poważnym znakiem zapytania oczekiwania kursowe rządu zapisane w budżecie na 2026 rok. Odnosi się wrażenie, że urzędnicy postanowili maksymalnie się zabezpieczyć, wpisując znacznie gorszy scenariusz, niż ten, który faktycznie ma miejsce. Jednak taka ‘ostrożność’ ma swoją drugą stronę i jest dość niebezpieczna dla skarbu państwa” – wyjaśnia ekonomista.

Ekspert zwraca uwagę na paradoks: im słabsza hrywna, tym większe nominalne wpływy do budżetu pochodzą z ceł i od eksporterów. W konsekwencji, przy świadomie zawyżonym planowanym kursie, pojawia się ryzyko niewykonania budżetu. Jeśli faktyczna hrywna okaże się silniejsza niż ta przyjęta w budżecie, jesienią 2026 roku państwo może ponownie stanąć w obliczu „dziur” w finansowaniu.

Inflacja: koszt błędów zarządczych
 

Kolejnym palącym tematem jest wzrost cen. Choć roczny wskaźnik inflacji na poziomie 9,3% wygląda umiarkowanie, bezpośrednio uderza on w kieszenie obywateli. Największe wzrosty notuje rynek konsumencki: żywność i napoje zdrożały o 0,8% tylko w ciągu ostatniego miesiąca, a niektóre kategorie, takie jak jajka, podskoczyły cenowo o ponad 12%.

„Trzeba rozumieć, że inflacja to nie tylko liczby w raportach Państwowej Służby Statystycznej. To koszt błędów na strategicznym poziomie zarządzania państwem, za które ostatecznie płacą zwykli ludzie. Jesteśmy częścią globalnej gospodarki, dlatego wszelkie wstrząsy za granicą lub gwałtowne działania zagranicznych polityków natychmiast odbijają się także u nas. Chcę jednak uspokoić: obecnie nie ma wyraźnych przesłanek do hiperinflacji, którą często straszy się Ukraińców” – zaznaczył ekspert.

Według eksperta głównym „kołem ratunkowym” dla Ukrainy pozostaje pomoc europejskich partnerów. Przeznaczone 90 mld euro zapewnia stabilność na najbliższe dwa lata, czyniąc procesy inflacyjne przewidywalnymi i możliwymi do kontrolowania.

Pomoc zewnętrzna a własna gospodarka
 

Pomimo stabilizacji sytuacji dzięki międzynarodowym grantom i kredytom, Ihor Harbaruk wzywa, by nie popadać w samozadowolenie. Jego zdaniem wsparcie partnerów nie może trwać wiecznie, a kraj musi zmienić podejście do polityki wewnętrznej.

„Nie możemy stale liczyć na to, że deficyt naszego budżetu będą pokrywać zagraniczni partnerzy. Niezwykle ważne jest rozwijanie własnego biznesu oraz tworzenie programów wsparcia dla krajowego producenta. Tylko od skutecznej współpracy rządu z biznesem zależy, czy będziemy w stanie samodzielnie utrzymywać kompleks obronny i finansować programy społeczne, czy znów będziemy zmuszeni pożyczać pieniądze na niejasnych warunkach. Nie przewiduję apokalipsy w najbliższych dwóch latach, ale wszystko inne jest w naszych rękach i zależy od tego, jak i kiedy zakończy się ta wojna” – podsumował ekonomista.

Mamy wszystko, czego potrzeba do stabilności
 

W styczniu 2026 roku kurs dolara w Ukrainie nie będzie charakteryzował się gwałtownymi zmianami. Narodowy Bank Ukrainy będzie kontrolował sytuację na rynku walutowym, dlatego wkrótce zobaczymy niewielką korektę kursów walut w dół – prognozuje ekonomista, dyrektor wykonawczy Ekonomicznego Klubu Dyskusyjnego Ołeh Pendzyn.

Олег Пендзин


„Tradycyjnie przed Nowym Rokiem ludzie otrzymują znaczące wypłaty: są to tzw. trzynaste pensje, premie oraz różnego rodzaju bonusy. W efekcie w styczniu zawsze obserwujemy gwałtowny wzrost popytu na waluty ze strony osób prywatnych. Stwarza to pewne przesłanki do niewielkiego osłabienia kursu hrywny. Jednak Narodowy Bank w pełni kontroluje sytuację, dlatego po pewnym czasie zobaczymy nawet niewielki powrót kursu na wcześniejsze poziomy.

Zatem w styczniu możliwa jest nieznaczna dewaluacja hrywny, ale nie ma w tym nic krytycznego. Zdecydowanie nie ma powodów do strachu ani paniki. Ukraina otrzymała od europejskich partnerów 90 miliardów euro na dwa lata – te środki w zupełności wystarczą, aby pokryć nasze potrzeby finansowe. Mamy wszystko, czego potrzebujemy do stabilności, dlatego nie pojawiają się żadne poważne problemy”.

W jakiej walucie oszczędzać
 

„Moim zdaniem obecnie najkorzystniej jest lokować środki w obligacje skarbowe rynku krajowego (obligacje wewnętrznej pożyczki państwowej). To bezpieczne rozwiązanie i – co ważne – zapewnia dochód zwolniony z opodatkowania, który co najmniej pokryje poziom inflacji w kraju.

Jeśli chodzi o biznes i ewentualne ryzyka walutowe: przedsiębiorstwa dziś stale wykazują zapotrzebowanie na waluty, ponieważ kraj importuje wiele towarów. Jednak przedsiębiorcy w każdym przypadku przerzucają koszty kursowe na końcowego konsumenta. Dlatego w obecnej sytuacji nie przewiduje się dla biznesu żadnych zasadniczych ani groźnych zmian. Wszystko jest stabilne i spokojne” – zapewnił Ołeh Pendzyn.

Tak więc mimo świątecznych wahań cen i kursów walut panika byłaby zbędna: państwo dysponuje wystarczającymi zasobami, aby zapewnić stabilność zarówno dużemu biznesowi, jak i zwykłym obywatelom, którym zaleca się rezygnację z emocjonalnych zakupów walut na rzecz pewnych instrumentów, takich jak obligacje państwowe.

Czytaj nas na Telegram i Sends