Liczba odwiedzających Hailuoto wzrosła pięciokrotnie — YLE News
Ruch turystyczny na fińską wyspę Hailuoto gwałtownie wzrósł po otwarciu pod koniec czerwca stałego połączenia drogowego z Oulunsalo. Wcześniej podróż na największą wyspę Zatoki Botnickiej trwała około pół godziny promem, a obecnie samochodem przez groblę i mosty można tam dotrzeć w około 10 minut, informuje YLE News.
Po otwarciu drogi ruch między wyspą a stałym lądem wzrósł kilkukrotnie. Według przedsiębiorcy Hannu Korpeli w lipcu parking dla kamperów przy Cafe Kaija, przeznaczony dla 24 pojazdów, był zapełniony każdego wieczoru, a część chętnych nie mogła znaleźć miejsca na nocleg. Ocenił on wzrost przychodów swojej firmy na około 30%.
Hotele i restauracje były pełne
Przedsiębiorca Ari Flink, związany z hotelem Luovo, oświadczył, że liczba odwiedzających wyspę wzrosła latem pięciokrotnie. Hotel często nie miał wolnych pokoi, a restauracje były pełne od obiadu do wieczora. Jak powiedział, obiekt zatrudnił więcej personelu niż w poprzednich sezonach letnich i zrobił to wcześniej.
Flink zaznaczył, że wielu mieszkańców Oulu po raz pierwszy odwiedziło Hailuoto. Powiązał to z faktem, że połączenie promowe wcześniej ograniczało napływ odwiedzających w upalne dni z powodu długiego oczekiwania na przeprawę. Jednocześnie przedsiębiorca ostrożnie ocenia perspektywy sezonu zimowego: zimą hotel działa tylko w weekendy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wzrosła sprzedaż lokalnych producentów
Otwarcie drogi wpłynęło także na lokalnych rzemieślników i browar. Sklep Luovon Puoji, w którym prezentowane są wyroby około stu twórców, po raz pierwszy działa również we wrześniu. Jego kierowniczka Maija-Liisa Huttunen powiedziała, że popyt przewyższył oczekiwania: w lipcu drogi i parkingi były przepełnione, a w niektóre dni do sklepu przyjeżdżało pięć autobusów z klientami.
Browar Hailuodon Panimo również odnotował rekordową liczbę odwiedzających i rekordową sprzedaż oraz zatrudnił dodatkowych pracowników. Pod koniec lata zapasy napojów zaczęły się kurczyć, dlatego browar zmniejszył ilość produktów przeznaczonych do odsprzedaży. Jednocześnie przedstawicielka browaru Susanna Rapinoja zaznaczyła, że firma na razie nie planuje rozbudowy, ponieważ nie wyklucza, iż pierwszy wzrost zainteresowania może być tymczasowy.
Mieszkańcy wyspy również zauważają, że stałe połączenie ułatwiło podróże na stały ląd. Jednocześnie Hannu Korpela przypuszcza, że zmiany mogą wywołać pytania o zachowanie szkół i innych usług na samej wyspie.
Czytaj nas na Telegram i Sends