Mongabay informuje o nieprzejrzystych warunkach rynku kredytów węglowych ze spekboom w RPA
Bank Światowy utworzył obligację opartą na wynikach o wartości 120 mln dolarów, aby odtworzyć zdegradowany biom zarośli Albany w Republice Południowej Afryki za pomocą sukulenta spekboom. Jednocześnie warunki inwestycji, podziału dochodów i handlu kredytami węglowymi pozostają w ograniczonym stopniu dostępne dla kontroli publicznej, wynika z dochodzenia Mongabay.
Biom w prowincji Przylądek Wschodni zajmuje 1,71 mln hektarów, czyli 2,4% powierzchni RPA. Według publikacji około 90% tego obszaru jest częściowo lub poważnie zdegradowane, w tym w wyniku długotrwałego intensywnego wypasu zwierząt gospodarskich. Spekboom, czyli Portulacaria afra, może rosnąć na zniszczonych gruntach w gorących i suchych warunkach, dlatego jego masowe sadzenie jest postrzegane jako sposób na odtworzenie roślinności i pochłanianie dwutlenku węgla.
Finansowanie projektu
Pierwszym projektem, który skorzystał ze środków tej obligacji Banku Światowego, był projekt singapurskiej firmy Imperative Global Solutions. Firma rozpoczęła pilotażowe nasadzenia na 10 tys. hektarów w listopadzie 2024 roku i zakończyła ten etap w niewiele ponad rok. Następnie pozyskała 91 mln dolarów pożyczek: 25 mln dolarów zapewniła obligacja Banku Światowego, a kolejne 66 mln dolarów pochodziło od innych inwestorów.
Imperative planuje do 2030 roku posadzić spekboom na 100 tys. hektarów. Według prognozy firmy nasadzenia mogą w ciągu 40 lat pochłonąć 41,6 mln ton ekwiwalentu CO2, co odpowiadałoby takiej samej liczbie kredytów węglowych. Faktyczne gromadzenie węgla w roślinach i glebach będzie można jednak określić dopiero po 10–15 latach od pierwszych nasadzeń.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Rola Amazona i warunki umów
Amazon zgodził się kupić 1,95 mln kredytów z części 50-tysięcznohektarowego projektu Imperative. Stanowi to 9,4% prognozowanych 20,8 mln kredytów, które ta część projektu może wygenerować w ciągu czterech dekad. Według Mongabay korporacja nie planuje wykorzystywać tych kredytów do kompensowania własnych emisji, lecz zamierza sprzedawać je partnerom w swoim łańcuchu dostaw za pośrednictwem platformy Sustainability Exchange.
Amazon nie ujawnił komercyjnych warunków umów, w tym cen, możliwych rabatów dla dużych wolumenów oraz struktury marży za obsługę transakcji. Firma poinformowała, że w cenie sprzedaży uwzględni niewielką marżę na pokrycie kosztów personelu, technologii, rejestrów i innych potrzeb. Według Carbon Market Watch pośrednicy i giełdy kredytów węglowych zwykle pobierają opłaty administracyjne od 5% do 30%.
Imperative również nie ujawniła warunków kontraktów z rolnikami dotyczących podziału dochodów z kredytów. Firma dzierżawi ziemię, a nie ją kupuje, i oczekuje, że pierwsze 60 tys. hektarów projektu może przynieść lokalnym społecznościom około 500 mln dolarów w ciągu 40 lat dzięki wynagrodzeniom, opłatom dzierżawnym, podatkom, podziałowi dochodów i wsparciu małych przedsiębiorstw.
Zamknięcie wcześniejszego projektu pilotażowego
Mongabay wspomina również o niewielkim projekcie ze spekboom w regionie, który zamknęła firma South Pole. Stało się to po skandalu wokół leśnego projektu Lake Kariba w Zimbabwe. Według The New Yorker, cytowanego w dochodzeniu, w tym projekcie obejmującym ponad 700 tys. hektarów znacznie zawyżano wielkość rzekomo unikniętych emisji, a ponad połowę z 27 mln kredytów węglowych uznano za sfabrykowane. South Pole przekazała Mongabay, że jej południowoafrykańska inicjatywa była wczesnym projektem pilotażowym, który postanowiono zamknąć po ocenie jego opłacalności komercyjnej.
Czytaj nas na Telegram i Sends